Szkoleniowiec Manchesteru City, Roberto Mancini, ma wielkie plany na przyszłość. Włoch chce sprawić, aby jego klub przyćmił dotychczasowe potęgi, z Manchesterem United, Realem Madryt i FC Barcelona na czele.
W ten weekend były trener Interu Mediolan będzie miał szansę udowodnić, że jego własne imperium już bardzo urosło. „The Citizens” zmierzą się bowiem ze swoim lokalnym rywalem, Manchesterem United.
– Każdy chce być jak Real, Barcelona czy Manchester United. To jest także nasz cel. Nie wiem, ile lat nam to zajmie, ale będziemy do tego dążyć. Chcemy stać się jednym z najlepszych klubów w Europie.
– Aby było sprawiedliwie, derby powinny zakończyć się wynikiem 0:0. Obydwa zespoły mają jednak bardzo dobrych napastników, więc z pewnością możemy spodziewać się bramek. Na takie spotkanie nie trzeba specjalnie motywować zawodników – wiedzą, co ich czeka. W niedzielę zmierzymy się z silnym zespołem. Wiemy o nim wszystko. Nie trzeba się rozwodzić na temat Rooneya, Hernandeza czy Naniego. Wszyscy znamy ich klasę.










