Trener Manchesteru City, Roberto Mancini, zabrał głos w sprawie ewentualnego transferu Alexisa Sancheza. Włoch przyznał, że rozmawiał z Chilijczykiem, ale to nie zmienia faktu, że zaprzestał starać się o jego zatrudnienie.

Alexis Sanchez był w ostatnim czasie silnie łączony z dwoma klubami. Gwiazda Serie A miała oferty z Manchesteru City oraz FC Barcelona. Oba zespoły licytowały się miedzy sobą, a ręce zacierał prezes Udinese, Franco Soldati. Kwota stanęła na 50 milionach euro. Niespodziewanie takie pieniądze odstraszyły „The Citizens”.
– Owszem, rozmawiałem z Sanchezem. Powiedział mi, że jest dostępny i chętnie zmieni klub. My jednak przestaliśmy się nim interesować. Skończyliśmy o niego zabiegać, gdy nasza ostatnia oferta została przez Udinese odrzucona. Już więcej nie będziemy się w tej sprawie kontaktować z prezesem Soldatim – oznajmił Roberto Mancini.
W związku z takim obrotem sprawy, wiele wskazuje na to, że Sanchez w przyszłym sezonie będzie grał na Camp Nou. Z oficjalnymi informacjami należy wstrzymać się jeszcze przez kilka tygodni.











