Problemy Manchesteru City przed pojedynkiem z lokalnym rywalem zdają się piętrzyć bez końca. Szkoleniowiec, Roberto Mancini, narzeka, że na niedzielne spotkanie może nie mieć wystarczającej liczby piłkarzy.
Kolejni piłkarze w zespole City nie będą mogli zagrać w spotkaniu z United. Mancini liczy jednak na to, że uda się chociaż opóźnić wyjazd braci Toure, którzy będą uczestniczyć w Pucharze Narodów Afryki. Obaj zawodnicy mają się stawić na sobotnim spotkaniu reprezentacji w Paryżu.
– Poprosiliśmy selekcjonera Wybrzeża Kości Słoniowej o pozwolenie na opóźnienie przyjazdu Kolo i Yaya Toure. Czekamy na odpowiedź i myślę, że będę ją znał najpóźniej do piątku – wyjaśnił Mancini.
To nie jedyne problemy szkoleniowca. Włoch nie będzie mógł także skorzystać z usług Garetha Barry’ego i Owena Hargreavesa. Co więcej, niepewny jest również występ Mario Balotellego, który doznał urazu kolana.
– Mamy siedemnastu piłkarzy. Nie wiem, jak to będzie – martwi się Mancini.










