Trener Manchesteru City, Roberto Mancini, zaapelował do swoich napastników o lepszą grę. Włoch jest bardzo niezadowolony ze skuteczności i ilości szans, jakie stwarzają sobie jego zawodnicy.

Manchester City ma jedną z najlepszych na świecie linii ataku. Carlos Tevez, Sergio Aguero, Mario Balotelli i Edin Dzeko. Mimo tak wielkiej siły rażenia niedzielny mecz z Chelsea Londyn zakończył się bezbramkowym remisem, co nie spodobało się Manciniemu. Włoch wierzy, że napastnicy mogę ciężej pracować pod bramką przeciwnika i stwarzać sobie więcej szans.
– Mamy czterech dobrych napastników, ale chcę, żeby pracowali ciężej i wykorzystywali sytuacje bramkowe, które sobie stwarzają. Nie wiem, ile razy pędząc z akcją, nie mieliśmy żadnego zawodnika w polu karnym przeciwnika. To nie może się powtórzyć. Zdaję sobie sprawę, że muszą się przedostać przez obronę, ale są w stanie to zrobić – powiedział Mancini.
– Jestem zadowolony z wyniku, ale nie z naszej gry pod ich polem karnym. Jesteśmy teraz na drugim miejscu w tabeli, to nas nie zadowala – zakończył Włoch.











