Trener Manchesteru City czeka na powrót Carlosa Teveza z Argentyny. Piłkarz dostał kilkudniowy urlop w związku w narodzinami dziecka.
– Nie wiem, gdzie jest Tevez, przypuszczam, że w Argentynie.
Te słowa, wypowiedziane przez Roberto Manciniego, dużo mówią o sytuacji Argentyńczyka. Piłkarz w trybie pilnym pojechał do ojczyzny, gdyż jego żona Vanessa urodziła córkę. Jednak był to wczesny poród i dziecko przebywa na oddziale intensywnej terapii. Z tego powodu Tevez nie ma zamiaru wracać do Anglii. Trener jednak żąda, by stawił się w Manchesterze.
– Mam nadzieję, że Carlos wróci w ciągu dwóch dni. Potrzebujemy go. Może jest już w samolocie? Rozmawiałem z nim trzy dni temu. Mam pewne problemy, które powinny zostać szybko rozwiązane – stwierdził Mancini.










