Trener Roberto Mancini nie ukrywa radości z faktu pozostania Emmanuela Adebayora na City of Manchester Stadium. Włoski szkoleniowiec twierdzi, że togijski napastnik nadal jest dla niego ważny.
– Nie mam pojęcia, czy Emmanuel chce zostać, czy odejść. Liczę na to, że zostanie, ponieważ ma ważny kontrakt z klubem i nadal jest zawodnikiem potrzebnym drużynie. Niemożliwe jest to, by wszyscy gracze w zespole byli zadowoleni. W każdym klubie 11 piłkarzy jest zadowolonych, a reszta nie. I to jest normalne, ponieważ gdyby zawodnik siedzący na ławce rezerwowych był zadowolony, należałoby uznać go za obłąkanego. Niemniej jednak musimy zmienić mentalność graczy, jeżeli chcemy zostać top klubem. Nie można dopuszczać do tego, by piłkarze co tydzień skarżyli się na to, że spędzają za mało czasu na boisku. Marzy mi się, by była u nas taka sama mentalność jak w Manchesterze United i Chelsea, ale w pięć miesięcy trudno to osiągnąć – wypowiedział się Mancini.
Roberto Mancini trenerem Manchesteru Citu został w grudniu. Zastąpił na tym stanowisku Walijczyka Marka Hughesa. W poprzednim sezonie ukończył rozgrywki z „The Citizens” na piątym miejscu.










