Manchester City zajmuje obecnie czwarte miejsce w angielskiej ekstraklasie. Niewątpliwie jest to sukces „The Citizens”. Mimo tak zadowalającego wyniku ich trener, Roberto Mancini, nie ukrywa, że chciałby wrócić na Półwysep Apeniński.
Drużyna włoskiego szkoleniowca w ostatniej kolejce zmiażdżyła ekipę Barnley FC. Pod wodzą Manciniego Manchester City gra ładną dla oka oraz skuteczną piłkę. Wielkim sukcesem byłoby awansowanie do eliminacji Ligi Mistrzów i niespodziewane rozbicie „Big Four”.
Włoch od jakiegoś czasu jest łączony z Juventusem Turyn. Nie ukrywa, że jest to pasjonująca oferta. Wydaje się być zmęczony pracą w Anglii i nie wyklucza powrotu do Italii.
– Jeżeli nadarzy się odpowiednia okazja, chciałbym z niej skorzystać i wrócić do Włoch. Jak blisko jestem do powrotu? Nie wiem. Futbol to dziwna sprawa. Na pewno praca w Anglii wyszła mi na dobre, ale prędzej czy później chcę wrócić do ojczyzny. Media łączą mnie z Juventusem. Ta drużyna tkwi w kryzysie, to trudny dla niej okres. Jednak „Juve” to ciągle „Juve” – historia i prestiż.










