Po wczorajszej porażce ze Swansea Manchester City stracił pozycję lidera Premier League na rzecz Manchesteru United. Menedżer „Citizens”, Roberto Mancini, zapowiada jednak walkę do końca i spodziewa się, że derby Manchesteru w dużej mierze rozstrzygną losy mistrzowskiego tytułu.
„Łabędzie” wygrały wczoraj z „Obywatelami” 1:0 po bramce Luke’a Moore’a w samej końcówce spotkania, natomiast „Czerwone Diabły” pewnie pokonały u siebie WBA 2:0 po dwóch trafieniach Wayne’a Rooneya. Dzięki tym wynikom to właśnie piłkarze z Old Trafford są teraz na szczycie tabeli, mając jeden punkt przewagi nad lokalnymi rywalami. Mancini jednak nie rozpacza szczególnie z tego powodu. Włoch wezwał swoich podopiecznych, by nadal wierzyli i trzymali się razem, walcząc o tytuł.

– Nieważne co zrobili piłkarze United. Będziemy walczyć z nimi do końca. Zostało nam dziesięć kolejek i w każdym tygodniu coś może się zmienić. Ważne, że pozostajemy razem. Lepiej być na szczycie, ale to niczego nie zmienia. Sezon jest bardzo długi i pozostało jeszcze trochę czasu do jego zakończenia. Nie zmieniamy naszego celu.
– To, komu przypadnie mistrzostwo, okaże się na trzy kolejki przed końcem. Byliśmy na pierwszym miejscu przez pół roku. Może teraz tam nie jesteśmy, ale zawodnicy United mieli łatwy mecz. Tracimy zaledwie jeden punkt. Wiemy, co może się stać, „Czerwone Diabły” mogą być na szczycie. Ważne, by moi zawodnicy się podnieśli. Myślę, że mogą to zrobić.











