Świeżo upieczony szkoleniowiec angielskiego pierwszoligowca – West Ham United – Włoch Gianfranco Zola planuje zimą przebudowę zespołu. Jego celem numer jeden ma być ponoć utalentowany obrońca Chelsea – Michael Mancienne.
Połączenie się sponsora WHU, firmy XL, oraz islandzkiego banku Landsbanki, którego właścicielem jest prezydent „Młotów”, Bjorgolfur Gudmundsson, sprawiło, że budżet drużyny z Londynu jest dość „rozciągliwy”. Team ze wschodniej części stolicy Anglii jest w stanie wydać sporą sumę pieniędzy na wzmocnienia.
Debiutujący w roli szkoleniowca zespołu klubowego Gianfranco Zola miał już stwierdzić, że jest zadowolony z obecnego składu swojej drużyny, jednak zapewnił też, że zamierza dokupić paru zawodników na wypadek plagi kontuzji.
Były już asystent Pierluigiego Casiraghiego we włoskiej młodzieżówce zamierza ściągnąć na Upton Park paru utalentowanych młodych grajków. Pierwsze miejsce na liście jego życzeń zajmuje ponoć wychowanek Chelsea, ostatnio grający na wypożyczeniu w Queens Park Rangers, Michael Mancienne.
Według Zoli ten zaledwie 20-letni defensor o korzeniach sięgających Seszeli, lecz grający w angielskiej młodzieżówce, ma papiery na wielkie granie i jest już gotowy na debiut w Premiership. Sam Mancienne powoli puka do drzwi pierwszej drużyny Chelsea, jednak mówi się o wypożyczeniu go do WHU, do którego miałoby dojść w styczniu.
Sam Mancienne wypowiedział się na ten temat w wywiadzie dla The Sun: – W Chelsea mogę się wciąż wiele nauczyć, jednak jestem na takim etapie kariery, w którym gra w podstawowym składzie mojej drużyny jest czymś niezbędnym. Czuję się gotowy do gry na wyższym poziomie niż liga rezerw.










