Manchester United nie miał dzisiaj większych problemów z ograniem Arsenalu. Tym razem zamiast 8:2 było tylko 2:1, ale to nie zmienia faktu, że wicemistrzowie byli dużo lepsi w tym spotkaniu. Bramki strzelali van Persie i Evra (dla MU) oraz Cazorla (dla Arsenalu).
Pierwszy gol padł już w 3. minucie. Fatalny błąd popełnił Vermaelen, a litości dla swojego byłego klubu nie miał van Persie. Holender strzelił mocno w długi róg i MU objęło prowadzenie. Do końca pierwszej połowy to miejscowi dyktowali warunki gry. Tuż przed przerwą powinno być 2:0, ale rzut karny zmarnował Wayne Rooney.
Patrice Evra (fot. skysports.com)
Kilkadziesiąt sekund po zmianie stron doskonałej okazji nie wykorzystał za to Valencia, który będąc kilka metrów przed bramką, fatalnie skiksował. W miarę upływu czasu przewaga Manchesteru rosła. Kolejną stuprocentową okazję zmarnował van Persie, nie wykorzystując sytuacji z Mannone w 66. minucie. Jednak sekundy później było już 2:0 po wrzutce Rooneya i celnej główce Evry.
Minęło kilka chwil i za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Wilshere. Od tego momentu było wiadomo, że jest już po zabawie. Gospodarze jeszcze dwa razy pakowali piłkę do siatki, ale ani van Persie, ani Anderson nie zapisali się na liście strzelców, bo w obu sytuacjach byli na spalonym.
W ostatnich sekundach honorowego gola strzelił Cazorla, ale to trafienie nic nie dało. Gospodarze wygrali i przynajmniej na dwie godziny objęli prowadzenie w tabeli.
90+4. Koniec meczu, piłkarze już nawet nie wznowili gry.
90+4. Gospodarze chyba się już wyłączyli, ale na boisku był jeszcze ten mały Hiszpan, który zaczarował w polu karnym i pięknie uderzył w długi róg, zmniejszając rozmiary porażki.
90+4. GOOOOOOOOOL! Cazorla!
90+2. To była szansa dla Arsenalu! Walcott zagrał płasko w pole karne do wchodzącego Giroud, ale de Gea był już za blisko i odbił piłkę po strzale Francuza.
90. Arteta potraktował łokciem van Persiego i dostał żółtą kartkę, a sędzia doliczył do drugiej połowy cztery minuty.
85. Niezłe prostopadłe podanie do van Persiego, ale tylko niezłe, bo trochę zbyt mocne i Mannone uprzedził Holendra.
83. Nani również od razu dał znać, że jest na boisku. Dobre dośrodkowanie i van Persie niechybnie strzeliłby na 3:0, gdyby nie uprzedził go w ostatniej chwili Mertesacker.
83. Arszawin szybko zapisał się w protokole meczowym. Ostry wślizg w nogi Rafaela i żółta kartka dla Rosjanina.
81. Ostatnia nadzieja Arsenalu, Arszawin, zastąpił Podolskiego. Zmiana również w drugiej ekipie, Nani wszedł za Valencię.
81. Żółta kartka dla Rooneya, który wracając do obrony, podciął jednego z rywali.
80. Piłka znowu w siatce, tym razem po strzale Andersona, ale znowu sędzia asystent podniósł chorągiewkę. I znowu miał rację.
77. Piłka w siatce po strzale van Persiego, ale Holender był na minimalnym spalonym, zauważonym przez liniowego.
76. Kontra gości po złym podaniu Carricka, Cazorla wystawił futbolówkę Walcottowi, ale ten chyba pomylił piłkę nożną z rugby i wykopał ją w trybuny.
72. Kolejna żółta kartka, tym razem Anderson ukarany za faul na Artecie.
70. Czerwona kartka dla Wilshere’a! Anglik był dziś najlepszym zawodnikiem Arsenalu, ale teraz wyleciał z boiska za drugą żółtą kartkę. Zasłużoną, bo po stracie piłki naprawdę ostro kopnął Evrę. Zresztą sam nie miał pretensji do sędziego, tylko szybko udał się pod prysznic. No to chyba już po meczu.
67. Krótkie rozegranie rzutu rożnego, Rooney dośrodkował wprost na głowę Evry, który nie miał problemów z podwyższeniem prowadzenia gospodarzy.
67.GOOOOOOOOL! Evra!
66. Kolejna wspaniała sytuacja zmarnowana przez gospodarzy. Po zagraniu Younga sam na sam znalazł się van Persie. Holender miał dużo czasu i strzelił lekko po ziemi, ale świetnie obronił Mannone.
65. Bardzo dobre dośrodkowanie Wilshere’a z rzutu wolnego. Można powiedzieć nawet, że za dobre, bo piłka minęła wszystkich jego kolegów i wyszła poza linię końcową.
60. Sir Alex Ferguson zauważył też ostrą grę Cleverleya, który chwilę wcześniej mógł nawet obejrzeć drugą żółtą kartkę, i ściągnął Anglika z boiska. W jego miejsce na murawie Anderson.
60. Robin van Persie nie oszczędza byłych kolegów. Holender wyciął równo z trawą Sagnę i otrzymał zasłużoną żółtą kartkę.
58. Tym razem groźnie pod bramką gości. Po podaniu Evry strzelał Rooney, ale dobrze zablokował go Mertesacker. Piłkarze United reklamowali zagranie ręką, ale nie zgodził się z nimi Mike Dean, który znowu miał rację.
54. Najlepsza okazja Arsenalu jak do tej pory. Płaskie dośrodkowanie Santosa, Giroud przyjął piłkę, obrócił się z obrońcą na plecach i z ostrego kąta strzelił w słupek.
52. Wenger podjął właśnie najlepszą decyzję tego popołudnia. Walcott na boisku, Ramsey już poza nim.
48. Gospodarze zaczęli z wielkim animuszem. Tym razem z dystansu uderzał Carrick, jednak niecelnie.
46. Vermaelen i Valencia nadal są chyba w szatni. Najpierw fatalny błąd Belga, który stracił piłkę na rzecz van Persiego. Holender wystawił piłkę jak na tacy biegnącemu środkiem Ekwadorczykowi, a ten spudłował jeszcze gorzej niż Rooney z karnego. Powinno być 2:0.
46. I zaczęli, bez zmian.
PRZERWA Wynik nie odzwierciedla tego, jaką przewagę mają gospodarze. Pierwsza połowa wyglądała tak, że gdyby Manchester chciał i wrzucił trochę wyższy bieg, to prowadziłby na pewno wyżej. Miejscowi na razie grają spokojnie, wykorzystali błąd rywali, choć tylko jeden, a powinni dwa, bo Rooney nie strzelił karnego. Wenger musi się pogodzić z tym, że bez Walcotta nie da rady, bo na razie Giroud jest bezużyteczny, a Podolski jeszcze bardziej. Niewidoczny jest Cazorla, czasami szarpie Ramsey, ale wszyscy goście powinni równać do Wilshere’a. Tylko ile on wytrzyma, skoro nie grał tak długo? Jeśli Manchester strzeli jeszcze jednego gola, to wielce prawdopodobne, że po akcji, w której Valencia po raz setny dzisiaj ogra Santosa. Na razie Brazylijczyk (poza jedną, może dwoma sytuacjami) jest dla Ekwadorczyka niczym słupek z numerem 11 na plecach.
45+3. Koniec pierwszej połowy. Arsenal przegrywa, ale jeszcze ma szansę na powrót do gry.
45+1. Nie ma gola! Rooney strzelił po ziemi w prawy róg bramkarza, ale piłka przeleciała minimalnie obok słupka!
45. Rzut karny dla Manchesteru! Young dośrodkował, Cazorla zablokował piłkę ręką we własnym polu karnym i Mike Dean nie miał wątpliwości.
44. Po dośrodkowaniu z prawej strony Mertesacker chciał chyba trafić do swojej bramki. Na szczęście słaby z niego napastnik i mamy tylko róg.
38. Z dośrodkowania nic nie wyszło, ale później goście wywalczyli rzut rożny, po którym Giroud główkował wyżej, niż Ramos kopnął piłkę w ostatnim półfinale LM z rzutu karnego.
37. Może teraz? Rzut wolny dla Arsenalu po faulu Cleverleya na Cazorli i żółta kartka dla Anglika.
36. Wilshere się stara, robi, co może, ale koledzy nie dają mu odpowiedniego wsparcia. W efekcie de Gea ma niewiele pracy.
34. Kolejna dobra akcja gospodarzy, ale Cleverley chyba trochę pospieszył się z dośrodkowaniem i przeciął je świetnie Vermaelen. Można było lepiej rozegrać tę akcję, Anglik miał przed sobą jeszcze dużo miejsca.
29. Żółta kartka dla Ashleya Younga za faul na Sagnie.
28. Znowu groźnie pod bramką Mannone. Najpierw z lewej strony z woleja mocno strzelił Rooney. Włoch świetnie odbił piłkę, a chwilę później nie miał już problemów z jej złapaniem po główce van Persiego.
23. W końcu trochę pobrudził się de Gea. Ramsey przedarł się prawą stroną i mocno kopnął piłkę wzdłuż bramki, ale dośrodkowanie przeciął hiszpański bramkarz.
21. Świetne podanie Rooneya do van Persiego. Holender uciekł Vermaelenowi i oddał strzał pod poprzeczkę, ale tym razem lepszy Mannone.
14. Wilshere ostro wyciął Cleverleya i mamy pierwszą żółtą kartkę w tym spotkaniu.
Trafienie Cazorli, choć piękne, na niewiele się zdało (fot. Skysports.com)
9. Pierwsza groźniejsza akcja gości. Sagna dośrodkował, obrońcy wybili piłkę, ta spadła na nogę nadbiegającego Santosa, ale Brazylijczyk strzelił w chorągiewkę wyznaczającą punkt rzutu rożnego.
4. Manchester strzelił gola Arsenalowi jeszcze szybciej niż tydzień temu Chelsea. Słabe dośrodkowanie Rafaela, ale fatalne wybicie Vermaelena. Belg wystawił piłkę nadbiegającemu RvP, a ten umieścił ją strzałem prawą nogą z woleja w długim rogu bramki Mannone. Holender nie celebrował specjalnie tego gola.
3. GOOOOOOOOL! Van Persie!
1. I zaczęli, od środka Arsenal.
13:43 Piłkarze już są na murawie i się przywitali, nikt nie odmówił uścisku van Persiemu.
13:39 Ostatnio wiele mówi się o błędach sędziów, więc może jeszcze słówko o dzisiejszym rozjemcy. Będzie nim Mike Dean, który w tym sezonie gwizdał już w spotkaniu Man City z Arsenalem (1:1), a także Southamptonu z Manchesterem United (2:3). W tym sezonie w sześciu meczach Premier League pokazał 15 żółtych kartek, ani jednej czerwonej i podyktował jeden rzut karny… dla United, który został jednak zmarnowany przez van Persiego. Ten arbiter ma już doświadczenie w spotkaniach Arsenalu z MU, sędziował takie cztery, w tym ostatnie, w styczniu na Emirates, gdzie ówcześni goście wygrali 2:1. W tych czterech meczach dwa razy wygrywał Manchester, raz Arsenal i raz był remis. Pan Dean podyktował też jeden rzut karny (dla MU), a raz, na Old Trafford, zdarzyło mu się wyrzucić na trybuny Arsene Wengera.
13:25 @Gien17:
Czy wedlug was Robin van Persie bedzie celebrowal bramke jezeli ja strzeli?
Nie, ale przekonamy się, jeśli strzeli.
13:14 Wenger wie z autopsji, jak groźny jest van Persie, może dlatego wystawił nieco defensywny skład: – Van Persie w ułamku sekundy potrafi podjąć kluczowe dla wyniku meczu decyzje. Można to powtarzać i powtarzać, ale obrońcy muszą przeczytać jego grę, nie mogą się zawahać. Jego szybkość analizowania sytuacji, podejmowania decyzji, jest naprawdę wyjątkowa. Obrońcy znają go bardzo dobrze, gdyż nieraz grali przeciwko niemu na treningach. W czasie gry jest to kwestia czasu – jak szybko oni będą w stanie przeczytać jego grę, przewidzieć jego decyzję, a on ich.
13:00 Mamy składy! W ekipie gospodarzy identyczna jedenastka jak tydzień temu na Stamford Bridge. I niespodzianka w drużynie gości, Walcott nawet mimo hat-tricka i trzech asyst we wtorek nie znalazł się w pierwszym składzie. Może Wenger chciał jakoś wyrzucić demony z zeszłorocznej klęski w Manchesterze, dlatego wymienił całą jedenastkę?
MU: De Gea; Rafael, Ferdinand, Evans, Evra; Valencia, Carrick, Cleverley, Young; Rooney, van Persie.
12:55 Jeśli chodzi o mecze na Old Trafford w Premier League pomiędzy United a Arsenalem, to można zauważyć pewną ewentualność. Otóż londyńczycy z tym wielkim rywalem w lidze na wyjeździe zwyciężyli tylko trzy razy (w erze PL). Pierwsza wygrana przyszła w marcu 1998 roku, następnie była trzymeczowa przerwa, zanim udało się po raz drugi (maj 2002), a później trzeba było czekać kolejne cztery spotkania na trzecie zwycięstwo (wrzesień 2006). Teraz od tego ostatniego minęło pięć meczów. Czy zatem trend się utrzyma? Warto też dodać, że goście zawsze wygrywali w stosunku 1:0.
12:45 @Biker: Moje pierwsze pytanie dotyczy Waszej opinii i przypuszczen. A drugie pytanie to czy Arsenal bedzie dzis rownorzednym rywalem dla M.U.?
Nasza opinia i przypuszczenia są takie, że trzy punkty zostaną jednak w Manchesterze. United to faworyt, na 8:2 się nie zanosi, prędzej 2:1 dla gospodarzy – to taki optymalny wynik. Arsenal powinien być równorzędnym rywalem, może ma trochę problemów, ale przede wszystkim brakuje ich w defensywie, która w tym sezonie stanowi jak do tej pory naprawdę monolit, w przeciwieństwie do linii obronnej Manchesteru. Gospodarze za to dysponują świetnym atakiem. Zobaczymy, w końcu to Premier League, tu dzieją się cuda, ale jeśli nic nieprzewidywalnego tym razem się nie stanie, to zwyciężą gospodarze.
12:38 No to może jeszcze dwa słowa o nieobecnych. Ich dłuższa lista jest po stronie Arsenalu, bo nie zagrają wspomniany Gervinho, a także Rosicky, Diaby, Gibbs, Szczęsny i Fabiański, natomiast niepewny jest występ Oxlade-Chamberlaina. Wśród gospodarzy zabraknie Kagawy, Vidicia (który wróci dopiero w okolicach Bożego Narodzenia), Jonesa i Smallinga. Arsene Wenger za to na pewno cieszy się na powrót Wilshere’a, który po 18 miesiącach pauzy w końcu zdołał się wyleczyć i bardzo dobrze zagrał z QPR. Dzisiaj będzie zdecydowanie trudniej, czy młody Anglik wytrzyma takie tempo?
12:28 @Biker: Kto dzis na lewym skrzydle zastapi Gervinho?
Tak naprawdę dowiemy się za mniej więcej 40 minut. Jednak można stwierdzić, że będzie to prawdopodobnie Ramsey, ewentualnie Podolski. Chociaż Niemiec jest ostatnio pod formą, a Wenger będzie chciał zapewne zagęścić środek pola, dlatego osobiście stawiałbym na Walijczyka.
12:23 Od tego czasu minął jednak ponad rok. Dzisiaj w pierwszym składzie z tamtego Arsenalu zagra dwóch piłkarzy – Jenkinson i Walcott – więc takiego festiwalu strzeleckiego nie ma się co spodziewać, bo chociaż gospodarze mają najlepszy atak w lidze do tej pory, to goście dysponują najlepszą defensywą.
12:16 A nieco ponad rok temu (dokładnie 28 sierpnia 2011 roku) wyglądało to tak:
12:07 Partner Holendra z ataku, Wayne Rooney, ma za to szansę zostać najlepszym w historii strzelcem tej rywalizacji. Na razie ma osiem goli i wspólnie z Thierrym Henrym prowadzi w tej klasyfikacji. Pytaniem jest chyba nie czy, a kiedy Anglik zostanie liderem. Możliwe, że już dzisiaj, przynajmniej jeśli będzie tak skuteczny jak w zeszłym sezonie…
12:00 Południe wybiło, zatem czas zacząć. Najwięcej oczywiście mówi się o jednym zawodniku, Robinie van Persiem. Holender postanowił w lecie zmienić otoczenie i w momencie z bohatera stał się dla fanów Arsenalu zerem i odwrotnie, w przypadku kibiców United. Na szacunek tych ostatnich nie musiał długo pracować, bo już ma na koncie dziewięć goli (siedem w lidze i dwa w LM) w nowych barwach. Czy dzisiaj upokorzy swój były klub, ludzi, którym tak wiele zawdzięcza?
Kto dzis na lewym skrzydle zastapi Gervinho ?
Pozdrawiam.
~
~Biker
Moje pierwsze pytanie dotyczy Waszej opinii i
przypuszczen. A drugie pytanie to czy Arsenal bedzie
dzis rownorzednym rywalem dla M.U. ? Problemy ze
skladem sugeruja ze dzis Kanonierzy nie sa faworytami
tej potyczki.
~
~Biker
Dziekuje za odpowiedzi :) Tez stawialbym na minimalna
wygrana M.U. Cieszylbym sie jednak jakby podopieczni
A. Wengera wywiezli punkt z Manchesteru.
~
~ole!
Jaki pan obstawia wynik i jak pan myśli-czy wystąpi
Jenkinson, czy Sagna?
~P
~ole! ponownie
Nie zagra Jenkinson…
~
~Biker
Jezeli ktos nie moze , lub nie ma mozliwosci
ogladania spotkania M.U. – Arsenal to w poniedzialek
na Orange Sport o godz. 15.10 jest powtorka.
~
~Gien17:)
Pytanie do redakcji : Czy wedlug was Robin van
Persie bedzie celebrowal bramke jezeli ja strzeli ?:)
~
~mich
dzięki Biker!
~
~Gien17:)
Pytanie do redakcji : Czy wedlug was Robin van
Persie bedzie celebrowal bramke jezeli ja strzeli ?:)
~
~Biker
Nie ma sprawy :) Ja jestem skazany na powtorki , bo
nie mam dostepu do bezposrednich relacji z Premier
League. Pozdro !
~
~Hulkofobia.
Dzis zmierza sie dwaj kandydaci do pozyskania Roberta
Lewandowskiego . Jak sadzicie Robert pasowalby
bardziej do Arsenalu gdzie mialby latwiej zagoscic w
podstawowej 11 czy tak jak na poczatku w Dortmundzie
walczyc o miejsce w skladzie z gwiazdami klubu ?
~
~Figo
Gdybym zgolił wąsy, czy byś mnie poznała?
~
~mich
i macie odpowiedź. nie za bardzo się cieszył.
~
~Biker
Brak atutow i jeszcze raz brak atutow jesli chodzi
napad Arsenalu. Nawet Lukas Podolski w slabej
dyspozycji. Moglo byc gorzej , bo i Manchester
skutecznoscia nie grzeszy. Czekamy na ciag dalszy.
~
~Biker
1. Jaka taktyke na 2 polowe obierze Arsene Wenger ?
2. Jakich zmian powinien dokonac jesli chodzi o
zawodnikow z pola ?
~
~AXEL-WITSEL
GDZIE NA IGOLU PODZIAŁA SIĘ LIGA PORTUGALSKA?
~
~Lekatzrz
2: 1 Cazorla
~
~szymon1
koniec, 2:1, nie ma co mówić, jako kibic Arsenalu
przyznaję, że United są już na innej półce niż
Kanonierzy …
To nie było porywające widowisko, ale nie czuję
rozczarowania. Arsenal w ostatnim czasie jest bez
formy i byłem pewien zwycięstwa Czerwonych
Diabłów w tym spotkaniu. Wynik powinien być
wyższy, spokojnie 2 bramki więcej należały się
United ( wystarczy przypomnieć przestrzelony rzut
karny Rooney’a czy obroniony przez Mannone strzał
Van Persiego ).
~
~DNO
No i teraz bardzo dobrze widać, na jakim słabym
poziomie jest Arsenal, ten zespół skończy sezon
gdzieś na 5/6 miejscu, i to będzie dla nich i tak
sukces. Arsenal jest po prostu za słaby, a United
JEST LIDEREM PREMIER LEAGUE po tym, jak CHELSEA
zremisowała ze SWANSEA! United pewnie zmierza po
mistrzostwo Anglii, no i w LM już spokojnie można
powiedzieć, że awansował do fazy pucharowej, na
razie full punktów, więc pięknie Diabełki. United
gromi każdego „wielkiego” rywala w Premier League,
więc jest bardzo dobrze i to pokazuje, jaka jest
różnica między np. Arsenalem a Manchesterem
United. Arsenal jest kilka klas niżej obecnie, a
United ma wielkie możliwości.
Powodzenia, Czerwone Diabły!
~
~m.u.f.c
Pohamuj sie – troche szacunku dla rywala.. .ja
kibicuje united od zawsze i nie wyzywam sie na
innych…..poza tym pewnie nawet nie wiesz jak
ciezkie chwile przezywa arsenal i jego
kibice-zwyciestwo z podlamana druzyna mnie nie
cieszy…
~
~arsenfan
Ktoś mi powie dlaczego Tom Cleverley nie wyleciał z
boiska za 2 brutalny faul a Wilshere od razu 2
żółtą dostał bo moim zdaniem faule były
podobne. A z tą dominacją w każdym aspekcie to
trochę przesada oglądałem mecz i Man U miało co
prawda więcej szans ale jakoś nie zauważyłem że
byli o kilka klas lepsi. Arsenal ma cienkich
napastników Podolski i Giroud tragedia, Ramsey to
nie jest skrzydłowy i było to widać a zmiennicy
Walcott i Arshavin też tragedia. Środek pola dobry
a obrona Verminator miał dzisiaj słabszy dzień i
tyle,a Santos pokazał że trzeba się go pozbyć w
styczniu. Arsenal prawdopodobnie nie zagra w
przyszłym sezonie w LM.
~
~mich
Clev dostał ostrzeżenie, dokładnie tak samo jak
Wilshere zanim dostał kartkę. obydwaj mogli
wylecieć, ale widać, że sędzia nie jest skory do
wyrzucania ludzi z boiska więc im się upiekło.
potem SAF zdjął Cleva, a Jack nadal kosił więc
dostał kartkę. Chyba nie ma kogoś kto oglądał
ten mecz i nie zgodzi się, że była to słuszna
decyzja. proszę nie szukać dziury w całym. ;)
co do meczu to w sumie bez fajerwerków, cieszy
zwycięstwo MU. dużo aspektów do poprawy ale mam
nadzieję, że w grudniu już będą u szczytu formy.
Arsenalowi życzę powodzenia w LM. mam wielką
nadzieję, że coś ugrają w tym roku.
~
~Kacper
MU wygrywa ale mistrzem nie będzie na pewno. MC
obroni tytuł albo mistrzem będzie Chelsea.