Piłkarze sir Aleksa Fergusona na własnym obiekcie podejmowali ekipę Fulham w ramach IV rundy FA Cup. Spotkanie zakończyło się wynikiem 4:1 dla gospodarzy z Manchesteru. Bramki strzelali: Ryan Giggs, Wayne Rooney oraz dwukrotnie Javier Hernandez. Dla podopiecznych Martina Jola jedyną bramkę zdobył obrońca zespołu, Aaron Hughes.
Już w 1. minucie spotkania Wayne Rooney miał fantastyczną okazję do tego, aby otworzyć wynik spotkania na Old Trafford. Dosłownie chwilę później sędzia Clattenburg za zagranie piłki ręką w polu karnym podyktował rzut karny dla gospodarzy. Futbolówkę na jedenastym metrze ustawił sobie Ryan Giggs i silnym mierzonym strzałem pokonał Marka Schwarzera. Pierwsza bramka zdecydowanie uspokoiła grę „Czerwonych Diabłów”. Zawodnicy Fulham kontrolowali przebieg spotkania w środkowej strefie boiska, lecz nie potrafili stworzyć sobie żadnej groźnej sytuacji bramkowej. W międzyczasie swoją drugą szansę miał Wayne Rooney, jednak tym razem golkiper gości sparował piłkę na poprzeczkę. Napastnik Manchesteru United w 30. minucie meczu ponownie zmarnował bardzo dobrą okazję bramkową. Rooney dostał świetne podanie wzdłuż siatki Schwarzera od Ryana Giggsa, ale golkiper gości nogami wybronił strzał reprezentanta synów Albionu. „Czerwone Diabły” coraz częściej przeprowadzały groźne sytuacje podbramkowe, natomiast podopieczni Martina Jola nie potrafili dostać się do pola karnego Davida de Gei.

W 40. minucie meczu szybkim rajdem na prawej stronie boiska popisał się wracający po kontuzji Nani, jednak uderzenie Portugalczyka zablokowane zostało 16 metrów od bramki gości. Manchester United większość swoich ataków przeprowadzał poprzez duet Rafael – Nani, lecz dobrze dysponowany w obronie Fulham był John Arme Riise, który nie pozwalał im na częste wrzutki we własne pole karne. Do regulaminowych 45 minut sędzia Mark Clattenburg doliczył zaledwie jedną dodatkową minutę. Goście mogli jeszcze doprowadzić do wyrównania, ale Berbatov nie sięgnął piłki głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Do przerwy „Czerwone Diabły” prowadziły z „The Cottagers” 1:0 po bramce Ryana Giggsa.
Druga cześć spotkania na Old Trafford zaczęła się od szybkiego ataku piłkarzy Fulham. Strzał z 16. metra oddał były zawodnik Manchesteru United, Berbatov, jednak uderzenie zostało zablokowane. Chwilę po tym zdarzeniu swoją okazję po raz enty zmarnował słabo dysponowany w tym meczu Wayne Rooney. Anglik mógł pokonać Schwarzera z najbliższej odległości, lecz na linii bramkowej znalazł się jeden z obrońców gości i wybił strzał napastnika „Diabłów”. Kibice gospodarzy nie musieli długo czekać, ponieważ w 49. minucie pojedynku Rooney już się nie pomylił i piekielnie mocnym strzałem pokonał australijskiego golkipera gości. Dwie minuty później było już po meczu! Świetną akcję przeprowadziła trójka graczy sir Aleksa Fergusona, a całość wykończył dżoker gospodarzy Javier Hernandez. Manchester United spokojnie rozgrywał piłkę w środkowej strefie boiska. Prostopadłe podanie dostał snajper „Czerwonych Diabłów” Chicharito, który następnie oddał strzał w stronę bramki rywala. Futbolówka odbiła się jeszcze od obrońcy gości i zupełnie zmyliła Marka Schawarzera, który wykonał ruch w drugą stronę.











