Manchester United w ramach V rundy FA Cup zmierzył się na własnym boisku z zespołem Reading. Mecz zakończył się wynikiem 2:1, dlatego to właśnie „Czerwone Diabły” zagrają w ćwierćfinale rozgrywek krajowych.
Podopieczni sir Aleksa Fergusona od pierwszego gwizdka ruszyli do gwałtownego ataku. Już w 1. minucie meczu swoją szansę miał „Chicharito” Hernandez, ale w porę wślizgiem interweniował obrońca gości. „Czerwone Diabły” wrzuciły od razu piąty bieg, ponieważ w ciągu pierwszych paru minut gorąco było tylko i wyłącznie pod bramką Federiciego. Dobrze wyglądała współpraca Antonio Valencii z duetem napastników Welbeck – Hernandez. Stawką pojedynku na Old Trafford był awans do ćwierćfinału FA Cup, dlatego obie ekipy miały o co walczyć. W 12. minucie meczu doszło do niefortunnego zdarzania pomiędzy Nemanją Vidiciem a Noelem Huntem. Obaj w wyniku walki o górną piłkę zderzyli się głowami, dlatego potrzebna była pomoc medyczna. Dziesięć minut później powinno być 1:0 dla Manchesteru United, jednak niesamowitą interwencją popisał się golkiper Reading. Ku zaskoczeniu wszystkich fanów gospodarzy „Królewscy” po chwili oszołomienia zaczęli stawiać ekipie sir Aleksa Fergusona duży opór.

Kłopoty „Diabłów” jednak dopiero się zaczęły, ponieważ na pięć minut przed końcem pierwszej części spotkania kontuzjowany został Phil Jones. W jego miejsce na placu gry pojawił się Nani. W 44. minucie spotkania genialnym i piekielnie mocnym uderzeniem popisał się właśnie Luis Nani. Futbolówka wylądowała jednak na słupku bramki Federiciego. Do końca regulaminowego czasu gry wynik nie uległ żadnym zmianom, więc po pierwszych 45 minutach gry Manchester United remisował z Reading 0:0.
Podobnie jak w pierwszej części meczu, tak i na początku drugiej odsłony „Czerwone Diabły” od razu ruszyły do ataku. Trzy minuty po wznowieniu gry okazję na bramkę miał „Chicharito”, lecz i tym razem z asekuracją bramkarza nadążył obrońca gości, dlatego cała akcja spaliła na panewce. Kibice Manchesteru United musieli obejść się smakiem również w 58. minucie meczu, ponieważ piłkę z linii bramkowej gości wybił Morrison. Chwilę później po raz enty Federici uratował swój zespół od straty gola. Podopieczni sir Aleksa Fergusona z minuty na minuty prezentowali coraz to lepszą grę. Efekt w postaci pierwszej bramki przyszedł w 69. minucie pojedynku, kiedy to Nani mierzonym i mocnym strzałem umieścił futbolówkę w siatce bramki „Królewskich”. Liderzy Premier League poszli za ciosem, ponieważ trzy minuty później „Chicharito” Hernandez zdobył drugiego gola dla gospodarzy z Old Trafford. Warto dodać, że współstrzelcem bramki był Portugalczyk Nani, który posłał idealne podanie z prawej strony boiska.
Goście z Reading tak łatwo się nie poddali, bo na dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry trafienie kontaktowe zaliczył Jobi McAnuff. Emocje towarzyszyły temu meczowi do samego końca, lecz piłkarzom Briana McDermotta nie udało się wyrównać, dlatego Manchester United awansował do kolejnej fazy FA Cup. W ćwierćfinale ekipa „Czerwonych Diabłów” zmierzy się z londyńska Chelsea bądź Middlesbrough.










