31 stycznia, więc okienko transferowe dobiega końca. Wiele ostatnio się mówiło o transferze Fernando Gago do Manchesteru City, jednak Real nie chciał przystać na warunki „The Citizens”.
Włodarze angielskiego klubu nie zamierzają spuszczać z tonu i do ostatnich minut planują walczyć o zawodnika „Galaktycznych”. Patrząc przez pryzmat ostatnich lat, można spodziewać się cudów. W podobnej sytuacji stała błękitna część Manchesteru dwa lata temu, kiedy to kontrakt podpisywał Robinho.
Roberto Mancini uparł się na zakup Gago, za którego musiałby wyłożyć dwadzieścia milionów euro. Wiadomo, że Manchester City jest pod opieką szejków, dla których takie pieniądze nie będą większym problemem.
Po drugiej stronie stoi niechęć sprzedaży Gago w Realu. Manuel Pellegrini nieraz mówił o tym, że pozbędzie się tego zawodnika tylko wtedy, gdy ktoś zaoferuje naprawdę wielką sumę.










