Kaprysy arabskich właścicieli nie znają granic. Transfer Carlosa Teveza jest prawie pewny, nie milkną plotki o pozyskaniu Samuela Eto’o, a teraz pojawiają się pogłoski o chęci zatrudnienia symbolu defensywny Chelsea Londyn – Johna Terry’ego.
Już od momentu, gdy stery w ekpie „The Citizens” objął Mark Huges, Jonh Terry stał się obkietem zainteresowania ich arabskich właścicieli, którzy chętnie zobaczyliby w składzie tego doświadczonego środkowego obrońcę. Jednak Chelsea ostatnio zdementowała plotki o rzekomym zainteresowaniu kapitanem „The Blues” ze strony Manchesteru City. Zdaniem prasy bulwarowej z „The Sun” na czele, londyński klub odrzucił wartą 30 milionów funtów ofertę zakupu Terry’ego.
Według najnowszych doniesień tabloidów, Manchester City przygotowuje 40 milionową ofertę transferu kapitana reprezentacji Albionu. Dodatkowo arabscy właściciele zamierzają zaproponować piłkarzowi kontakt warty 300 tysięcy funtów tygodniowo, co daje 15 milionów funtów rocznie. Obecnie Terry zarabia 150 tysięcy funtów tygodniowo, jednak jeśli zgodziłby się na transfer do Manchesteru City, stałby się najlepiej zarabiającym piłkarzem świata. W opinii trenera klubu „The Citizens” jest kluczem do wzmocnienia defensywy jego zespołu i do dalszych sukcesów jego klubu.
Sam zainteresowany od lat deklaruje swoją chęć pozostania w Chelsea do końca swojej kariery piłkarskiej.










