W sobotnie popołudnie czekało na nas aż siedem meczów angielskiej Premier League. Na Etihad Stadium Manchester City podejmował ekipę Martina Jola, Fulham. Mecz zakończył się wynikiem 2:0 po dwóch bramkach Davida Silvy.

Piłkarze „The Citizens” zaczęli to spotkanie z wysokiego C. W 2. minucie meczu futbolówkę odzyskał obrońca gospodarzy, Pablo Zabaleta, i od razu posłał szybkie krótkie podanie do Edina Dzeko. Bośniak z około 16 metrów od bramki Schwarzera oddał mocny strzał, który został sparowany przez golkipera gości wprost pod nogi Davida Silvy. Hiszpan dopełnił formalności, zdobywając gola z najbliższej odległości. Manchester City nie przegrał jeszcze w tym sezonie spotkania, kiedy na własnym stadionie jako pierwszy strzela bramkę. W akcjach ofensywnych Fulham brakowało zdecydowanie przewagi liczebnej oraz większego ruchu pod bramką Joego Harta. Mało aktywni byli przede wszystkim Ruiz oraz Dejagah, przez co goście nie mieli za dużo możliwości w linii ataku. Tymczasem w 28. minucie meczu z prawej strony boiska świetnie dośrodkował James Milner, jednak piłki nie sięgnął głową Carlos Tevez.
Do końca pierwszych 45 minut obserwowaliśmy spokojną grę kontrolowaną przez podopiecznych Roberto Manciniego. Przez całą połowę drużyna Fulham nie stworzyła sobie żadnej dogodnej sytuacji podbramkowej, natomiast gospodarze nie zamierzali dobić rywala poprzez zdobycie drugiej bramki. Szybko strzelony gol ustawił przebieg pierwszej części spotkania, dlatego sędzia główny do regulaminowego czasu gry doliczył zaledwie jedną minutę. Do przerwy Manchester City prowadził z Fulham 1:0.

Drugą połowę meczu „The Cottagers” zaczęli z większą agresją, lecz przez to byliśmy świadkami sporej liczby strat. Piłkarze mistrza Anglii nie zmienili jednak swojego nastawienia, dlatego mogło się wydawać, że zawodnicy „The Citizens” chcieli wygrać to spotkanie, idąc po linii najmniejszego oporu. W 59. minucie spotkania bardzo dobrą okazję do podwyższenia wyniku miał Edin Dzeko, kiedy to po rzucie rożnym Bośniak oddał strzał głową. W międzyczasie kontuzjowany został prawy obrońca gospodarzy, Pablo Zabaleta. Dosłownie chwilę później kolejną wymuszoną zmianę obejrzeliśmy w drużynie Martina Jola. Kontuzję odniósł obrońca Richardson.
W 68. minucie spotkania piłkarze Manchesteru City uśpili wszystkich zawodników Fulham. Genialne lekkie podanie w pole karne bramki Schwarzera wykorzystał najlepszy gracz dzisiejszych zawodów, David Silva. Hiszpański pomocnik zachował się jak rasowy snajper, ponieważ bardzo przytomnie przerzucił futbolówkę nad głową golkipera gości. Chwilę później David Silva mógł zaliczyć w tym meczu hattricka, lecz tym razem Hiszpan pomylił się w sytuacji sam na sam. Ostatnie pięć minut to zdecydowana dominacja piłkarzy Roberto Manciniego. „The Citizens” mogli jeszcze przypieczętować zwycięstwo, ale swoich szans nie potrafili wykorzystać Kun Aguero oraz Samir Nasri. Manchester City pokonuje na Etihad Stadium ekipę Fulham 2:0 po dwóch bramkach najlepszego zawodnika meczu, Davida Silvy.











