Na St James Park miejscowe Newcastle podjęło Manchester City. Goście okazali się drużyną lepszą i z trudnego terenu, dzięki bramkom Teveza i Barry’ego, wywieźli trzy punkty.
„The Citizens”, podobnie jak inna drużyna z Manchesteru, prowadzenie objęli po chwili od pierwszego gwizdka sędziego. Już w drugiej minucie dobre podanie od Teveza otrzymał Barry, który dał prowadzenie swojej drużynie. Jest to fakt warty uwagi, gdyż pomocnik ten, odkąd przeniósł się do City, rzadko strzela bramki. Trzy minuty później było już 2:0. Dobrą piłkę z prawej flanki zagrał do Teveza Milner, a ten umieścił ją w siatce.

Chwilę później bramkę kontaktową mógł strzelić Carroll. Dobrze dysponowany był jednak Hart, bramkarz Manchesteru. Napastnik ten w pierwszej połowie był zresztą jednym z nielicznych zawodników mogących wpłynąć na wynik spotkania, gdyż City było rozpędzone. Oprócz niego widoczny był też Barton, który starał się odnaleźć swoich partnerów na pozycji. „The Toon” było bliskie gola pod koniec pierwszej połowy, kiedy to zagotowało się nieco w polu karnym gości. Podopieczni Manciniego mieli trochę problemów z graniem piłką.
Druga odsłona spotkania rozpoczęła się od inicjatywy City. Po rzucie rożnym niecelny strzał oddał Kolarov. „The Citizens” zaprezentowali się lepiej pod względem gry pozycyjnej. Pardew, jeżeli chciał wywalczyć chociaż punkt, musiał dokonać rotacji. Na boisku zameldował się zatem Nile Ranger. Szansę miał Nolan, lecz uderzoną piłkę zatrzymał Hart.

Carroll zdobył w końcu bramkę kontaktową, w 72. minucie. Dobrze dograna piłka przez Bartona z rzutu rożnego skończyła się pokonaniem bramkarza Manchesteru. Hart miał jeszcze pretensje do arbitra w rezultacie czego został ukarany żółtą kartką. Gol wprowadził nieco zamieszania do gry „The Citizens”, którzy mieli problemy z przeniesieniem ciężaru gry na połowę przeciwnika. Na dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu mogło dojść nawet do remisu.
W 81. bramkę zdobył jednak Tevez i przypieczętował wynik starcia. Podopieczni Manciniego nie dali już sobie wydrzeć zwycięstwa. Argentyńczyk mógł być zadowolony ze swojego występu, zwłaszcza po ostatnim zamieszaniu z prośbą transferową. Pod koniec spotkania zastąpił go Balotelli, który zdążył zostać ukaranym żółtą kartką. W doliczonym czasie gry szansę miało jeszcze Newcastle, lecz Hart obronił strzał z rzutu wolnego Bartona.











