To już koniec Patryka Małeckiego w Wiśle Kraków? Wiele na to wskazuje. Franciszek Smuda nigdy nie darzył go przyjaźnią i wydawać się może, że zawodnik pochodzący z Suwałk nie zagości już długo przy Reymonta.

Małecki nigdy nie był ulubieńcem Franciszka Smudy, który jako selekcjoner notorycznie nie powoływał go do reprezentacji. Nie trudno było się domyślić, że po zatrudnieniu byłego trenera reprezentacji Polski Patryk nie będzie grał zbyt dużo. Było jednak inaczej. 25-latek pojawiał się na boisku w każdym meczu T-Mobile Ekstraklasy, jednak zawsze wchodził z ławki rezerwowych, co z pewnością mu się nie podobało.
Kilka dni temu informowaliśmy, że usługami skrzydłowego zainteresowana jest Lechia Gdańsk. – Jeśli chce odejść, to odejdzie – sucho skomentował trener Wisły Kraków. Główny zainteresowany całego zamieszania w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” powiedział, że rozmawiał z kilkoma klubami: – Nie ukrywam, że chcę odejść. Mam kilka propozycji z Polski i zagranicy, jednak ta ostatnia jest bardzo ciekawa. W przyszłym tygodniu powinno się coś wyjaśnić.
Jaką przyszłość wróżycie Małeckiemu? Pomocnik powinien zamienić Kraków na Pomorze? A może powinien zostać przy Reymonta?











