Maciej Makuszewski robi wszystko, by jak najszybciej powrócić do zdrowia. Marzący o występie w meczu z Legią zawodnik poddał się nawet zabiegowi z udziałem pijawek.
Skrzydłowy Jagiellonii przyznaje, że uraz jest bardzo bolesny. Jednak terapia, którą zastosował lekarz zespołu występującego w Młodej Ekstraklasie, może okazać się niezwykle cenna.

− Na pewno jest ciężko i odczuwam jeszcze ból. Dzisiejszej nocy na przykład praktycznie nie spałem, bo co odwracałem się, to zahaczyłem o coś nogą i przeszywał mnie ból. Ale muszę przyznać, że jest już zdecydowanie lepiej. Trochę jeszcze kuleję, ale poruszam się raczej bez problemu. Mam nadzieję, że dzisiaj zacznę już truchtać, ale co dalej, to dowiem się na treningu zaplanowanym na godzinę 16:00. Tam fizjoterapeuta zobaczy, jak wygląda moja noga i podejmie decyzję. Faktycznie, miałem w niedzielę zabieg z udziałem pijawek, który przeprowadził Paweł Malinowski [lekarz Młodej Jagiellonii – przyp. red.]. Trudno mi powiedzieć, czy w czymś to pomogło, ale wydaje mi się, że tak. Może dzięki nim ten ból nie jest już taki rwący? – tłumaczy Makuszewski.
Zawodnik dodał, że do ciężkiej pracy nad szybkim powrotem do zdrowia dodatkowo motywuje go zbliżający się mecz z Legią Warszawa. Maciej Makuszewski powiedział, że z tym klubem mógłby zagrać nawet… bez nogi.
− Mam nadzieję, że będę już w pełni gotowy do gry, ale mówiąc szczerze, to z Legią mógłbym zagrać nawet bez nogi – dodaje skrzydłowy z Białegostoku.











