Już dziś Legia Warszawa podejmie Jagiellonię Białystok w ramach 28. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Piłkarz gości, Maciej Makuszewski, stwierdził, że to właśnie Jagiellonia może zadecydować o tym, czy tytuł mistrzowski powędruje w tym roku do rąk Legii.
Jeśli Legia myśli o mistrzostwie, to musi dziś pokonać Jagiellonię, a w następnej kolejce trzymać za nią kciuki, bo piłkarze Tomasza Hajty zmierzą się ze Śląskiem Wrocław, który traci do lidera tylko dwa punkty.

– Na nas nie ciąży tak naprawdę żadna presja w przeciwieństwie do naszego przeciwnika. Najpierw Legia, później Śląsk i okazuje się, że to Jagiellonia rozdaje karty w walce o mistrzostwo – słusznie zauważył Makuszewski.
Jagiellonia zajmuje przed starciem z Legią 9. miejsce w tabeli. Spadek jej nie grozi, a europejskie puchary są poza zasięgiem. Nie oznacza to, że podopieczni Macieja Skorży mogą liczyć na trzy łatwe punkty.
– Teraz mamy ogromną szansę, żeby się pokazać. To naprawdę ważne dla wszystkich piłkarzy, bo przecież cała Polska będzie nas oglądać. Legia jest pod presją, Legia musi to spotkanie wygrać, a my wyjdziemy na nie spokojnie – dodał piłkarz.
Zapowiedź meczu Legia – Jagiellonia znajduje się pod tym linkiem: Legia broni pole position











