Piłkarze FSV Mainz pokonali u siebie Norymbergę 2:1 w meczu otwierającym 11. kolejkę Bundesligi. Wszystkie bramki padały w pierwszej części spotkania. Dla zwycięskiej drużyny strzelali Nicolai Müller i Andreas Ivanschitz, honorowe trafienie dla gości zanotował Per Nilsson.
Mimo że przed rozpoczęciem tej kolejki Mainz było na ósmym miejscu w tabeli, a Norymberga na czternastym, to oba zespoły dzieliły zaledwie trzy oczka. Jedni i drudzy koniecznie chcieli zatem sięgnąć po te trzy punkty. Spotkanie opóźniło się o dziesięć minut z powodu korków, w których utknęli kibice gości. W mecz lepiej weszli gospodarze, którzy rozpoczęli od śmiałych ataków. Na efekty trzeba było czekać zaledwie do 12. minuty. Wówczas kapitalną indywidualną akcją prawą stroną boiska popisał się Nicolai Müller, który z łatwością minął po drodze Marvina Plattenhardta oraz Tima Klose i pokonał Patricka Rakovsky’ego. Niespełna dziesięć minut później, po akcji dwóch Austriaków, podopieczni Thomasa Tuchela prowadzili już 2:0. Julian Baumgartlinger obsłużył podaniem Andreasa Ivanschitza, ten minął golkipera i strzelił do pustej siatki. Od tego momentu goście zaczęli grać odważniej, stwarzając sobie trzy okazje do zdobycia kontaktowej bramki. Ostatnia z nich przyniosła im gola. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Hiroshi Kiyotake, a Per Nilsson pokonał Christiana Wetklo.
Na początku drugiej połowy goście mogli wyrównać. Tym razem jednak bramkarz Mainz poradził sobie z uderzeniem Plattenhardta. Szansę na zmianę wyniku mieli też miejscowi. W 57. minucie po strzale głową wprowadzonego po przerwie Jana Kirchhoffa Rakovsky’ego uratowała poprzeczka. Chwilę później na boisku pojawił się reprezentant Polski – Eugen Polanski, który był widoczny w dalszych fragmentach meczu. W 74. minucie na zmianę – i to od razu potrójną – zdecydował się opiekun Norymbergi – Dieter Hecking. Choć na brak emocji na boisku nie mogliśmy narzekać, a tempo meczu było szybkie, to jednak mało było szans z obu stron do zmiany rezultatu. Wynik 2:1 utrzymał się do samego końca i czwarte z rzędu domowe zwycięstwo Mainz i czwarta wyjazdowa porażka Norymbergi stały się faktem.









