Pod nieobecność Macieja Skorży w meczu z Lechią Gdańsk zespół warszawskiej Legii prowadził Jacek Magiera. Jednak drugi trener zespołu z ulicy Łazienkowskiej przyznał, że jest mu wstyd po spotkaniu z Lechią. Natomiast szkoleniowiec gdańszczan zauważył, że zwycięstwo jest zasługą dobrej postawy jego podopiecznych pod względem taktycznym.

Jacek Magiera: – Nie jest łatwo mówić po takim meczu. Jest nam wstyd. Szczególnie bolą nas rozmiary tej porażki. Nic nie zapowiadało do straty gola, że przegramy tak wysoko. Kluczowym momentem meczu była niewykorzystana sytuacja na 1:1. Następne bramki obnażyły nasze słabe punkty. Drugi gol całkowicie nas załamała. Taka sytuacja nie może się jednak przytrafiać takiej drużynie, jak Legia. Przed nami bardzo dużo pracy. Gratuluję Lechii zwycięstwa.
Tomasz Kafarski: – Na pewno jestem bardzo szczęśliwy. Drużyna zagrała kapitalnie pod względem taktycznym. Ładnie skontrowaliśmy Legię i zdobyliśmy pierwszą, bardzo ważną bramkę. Później już kontrolowaliśmy grę. Zablokowaliśmy Legię i wykorzystaliśmy kolejne dwie okazje, które dały nam wysoką wygraną. Przed meczem powiedziałem chłopakom w szatni, że piłkarsko to Lechia jest faworytem w tym spotkaniu i dzisiejszy wynik o tym świadczy.











