W rozmowie z „Bildem” Toni Kroos zaznaczył, że podopieczni Carlo Ancelottiego nie mają żadnego ukrytego asa w rękawie. Ostrzegał jednak swoich kolegów przed lekceważeniem Realu Madryt i twierdzi, że jego koledzy nie mogą stracić skupienia.
Toni Kroos zaznacza, że Real nie ma nic do ukrycia przed Bayernem Monachium. Już dzisiaj półfinał na miarę finału, czyli starcie „Los Blancos” z „Die Roten” o 20:45 na Santiago Bernabeu.
„Bawarczycy” chcą zostać pierwszą drużyną w historii, która zdołała obronić tytuł w elitarnych rozgrywkach Ligi Mistrzów. Aby to osiągnąć, muszą jednak pokonać w dwumeczu jeden z najlepszych klubów w Europie.
Toni Kroos jest jednak pewien swojego: – Nie sądzę, że Madryt nas zaskoczy. Nasz trener wie wszystko o Madrycie i dał nam sporo rad, jak go pokonać. Jednak gracze Realu potrafią zranić każdego przeciwnika z powodu indywidualności, które mają w składzie, nawet jeśli nic z pozoru nie może zaskoczyć. Mogą być groźni i bez tego.
Madryt to jedna z najlepszych drużyn na świecie, jeśli chodzi o poziom indywidualnych umiejętności. Nie możemy się rozluźnić i stracić skupienia nawet na sekundę. Potrzebujemy dobrego wyniku na wyjeździe, najlepiej jedną – dwie bramki. Damy z siebie wszystko, a nawet więcej, by osiągnąć finał. Nikt nie musi się martwić o to, czy zagramy na wysokim poziomie.










