Sebastian Madera, obrońca Widzewa Łódź, uważa, że jego klub może sprawić niespodziankę i w pierwszej kolejce T-Mobile Ekstraklasy pokonać Wisłę Kraków. Największym atutem łodzian, oprócz własnego boiska, ma być zgranie drużyny.

Madera wraca do zespołu po kontuzji, której nabawił się w końcówce poprzedniego sezonu. Sam zawodnik jest jednak spokojny o swoje zdrowie. – Po powrocie do treningów nie miałem problemów zdrowotnych. Ogólnie wszystko było w jak najlepszym porządku. Dobrze przepracowałem okres przygotowawczy. Jestem dobrej myśli – powiedział obrońca Widzewa.
Co do samego spotkania z Wisłą, to Madera również zachowuje spokój. – Wisła od paru lat stoi na bardzo dobrym poziomie i jest to czołowa drużyna od kilku lat w Polsce. Fajnie, że przyjdzie nam się z nimi zmierzyć, z takim zespołem, dzięki temu zobaczymy, na jakim jesteśmy etapie. Na pewno nie stoimy na straconej pozycji. Ta liga pokazała, że każdy z każdym może wygrać. Wszystko jest przed nami i możemy sprawić fajną niespodziankę, a także pokazać kibicom, że jesteśmy dobrze przygotowani. Mamy trzon, który od dłuższego czasu gra ze sobą. Wszystko powinno wyjść dobrze. Pracowaliśmy nad wieloma elementami i powinno być wszystko w jak najlepszym porządku – zakończył Madera.
Spotkanie Widzew – Wisła zostanie rozegrane w sobotę, 30 lipca, o godzinie 18.










