Wisła rozgromiła Legię w hicie 13. kolejki Ekstraklasy 4:0. Wynik, a przede wszystkim gra „Białej Gwiazdy”, bardzo cieszą trenera krakowskiej drużyny, Roberta Maaskanta.
Według holenderskiego szkoleniowca szczególnie dobrze jego podopieczni zaprezentowali się w drugiej odsłonie spotkania. – W drugiej połowie zagraliśmy bardzo dobrze. Wiedzieliśmy, że będzie wiele miejsca do gry. Stworzyliśmy kilka okazji, zaprezentowaliśmy dobrą grę, pozycyjną i solidną obronę – twierdzi Maaskant.
Trener odniósł się również do występu Tomasa Jirsaka, który popisał się świetną asystą przy bramce Pawła Brożka. – Do tej pory w pomocy szukamy perfekcyjnego balansu w środku pola. To zmienia się z każdym meczem. Ostatnio na tej pozycji zagrał Piotr Brożek i spisał się dobrze. Wystąpił tam także Nourdin Boukhari, więc jest spora rywalizacja o to miejsce w składzie – mówi zadowolony. – Na ten mecz uznaliśmy, że dobrze będzie postawić na dwóch zawodników, którzy dobrze czują się przy piłce, którzy potrafią dobrze grać w ataku pozycyjnym. Chcieliśmy tym samym zostawić miejsce dla Małeckiego, Kirma i Pawła Brożka. Właśnie dlatego zdecydowaliśmy się postawić na Tomasa Jirsaka. Spisał się dobrze i zaliczył świetną asystę przy golu Pawła Brożka – podkreślił Holender.










