Przed nami pierwsze spotkania 20. kolejki Ekstraklasy. Najważniejsza potyczka tej serii rozgrywek odbędzie się jednak w niedzielę na stadionie przy ul. Reymonta. O meczu z Jagiellonią wypowiadał się na konferencji prasowej trener wiślaków – Robert Maaskant.
Zdaniem holenderskiego szkoleniowca, mecz z „Białą Gwiazdą” będzie bardzo ważny dla rywali w kontekście walki o mistrzostwo Polski:

– Jagiellonia spisywała się bardzo dobrze przez pierwszą część sezonu. To dla wszystkich była niespodzianka. Z drugiej strony w ostatnich siedmiu meczach Jagiellonia nie zdobyła za wielu punktów, nie wygrała na wiosnę ani jednego meczu. Myślę, że dla tej drużyny to ostatnia szansa na to, żeby nie odpaść w wyścigu o mistrzostwo Polski i będzie pod dużą presją.
Maaskant na konferencji tryskał humorem. Znamienna była jego odpowiedź na pytanie o jego opinię na temat Michała Probierza.
– Nie pijemy codziennie kawy. Do Białegostoku jest trochę za daleko, żeby to robić.
Na konferencji prasowej z udziałem mediów padło też pytanie o to, kto może być największym zagrożeniem ze strony „Dumy Podlasia”.
– Według mnie to bardzo dobry napastnik, inteligentny. Nikt nie lubi grać przeciwko niemu, bo zawsze może być taki jeden moment, w którym może strzelić bramkę. Zrobił tak w meczu z nami, w Białymstoku. Musimy naprawdę uważać na to, co się dzieje za plecami naszej defensywy – mówił Maaskant o Tomaszu Frankowskim, którego, jego zdaniem, należy najbardziej pilnować.











