Trener Wisły Kraków wypowiedział się o nadchodzącym meczu swojej drużyny. Mistrz Polski zagra z najlepszą ekipą sezonu 2009/2010 – Lechem Poznań. Robert Maaskant opowiada o swojej taktyce oraz o głównych bohaterach nadchodzącej kolejki – Wiśle i Lechu.
– W meczach kwalifikacji, w których wygrywasz albo odpadasz, wybrałem taktykę, w której zawsze, nawet gdy posiadaliśmy piłkę, mieliśmy zabezpieczoną defensywę. Mieliśmy czterech kreatywnych zawodników z przodu, a reszta głównie miała zabezpieczać tyły. Teraz to się zmieni. W ostatnim czasie ćwiczyliśmy większe zaangażowanie w ofensywę pomocników i zawodników z defensywy tak, żeby mieć więcej szans pod bramką przeciwnika. Zapewne więc będziemy teraz grali bardziej otwarty futbol – mówił Robert Maaskant.
Szkoleniowiec Wisły wypowiedział się o swojej drużynie: – Wiemy, że Lech ma silny zespół, ale możemy osiągnąć tam dobry wynik. Wszyscy wrócili z meczów reprezentacji bez urazów. Zabraknie tylko Patryka Małeckiego.
Zapytany o mocne punkty drużyny przeciwnika Maaskant odpowiada: – Artiom Rudnev to dobry napastnik. Strzelił do tej pory wiele bramek. Cały czas absorbuje uwagę zawodników. Lech ma jednak zbyt wielu dobrych piłkarzy, żeby skupiać się tylko na jednym z nich. Na przykład Stilić potrafi zawsze zrobić coś ekstra. Zaopiekujemy się oczywiście ich najlepszymi zawodnikami – zapowiada przed meczem z Lechem Poznań trener Wisły Kraków, Robert Maaskant.










