Romelu Lukaku, napastnik Chelsea Londyn, poinformował o chęci pozostania na wypożyczeniu w WBA przez następne dwa sezony.
Belg kongijskiego pochodzenia jest zawodnikiem Chelsea Londyn, ale obecnie znajduje się na wypożyczeniu w West Bromwich Albion. Piłkarz ma nadzieję, że „The Blues” nie sięgną po niego już w styczniowym okienku transferowym i będzie mógł zostać do końca sezonu. Obawy Lukaku są uzasadnione klauzulą wypożyczenia, w której istnieje zapis o możliwości przedwczesnego powrotu 19-latka na Stamford Bridge.

Utalentowany pomocnik przyznaje, że w ciągu ostatnich kilku tygodni jest zasypywany gradem pytań dotyczących pozostania w WBA. Nowy menedżer Chelsea, Rafael Benitez, miałby narzekać na brak alternatywy w razie kontuzji lub słabej dyspozycji swojego ulubieńca, Fernando Torresa.
– Nie rozmawiałem jeszcze z trenerem [Benitez – przyp. red.], ale wiem, co się dzieje. Mam jednak nadzieję, że będę mógł zostać do końca tego sezonu i na cały następny. W ciągu następnych dwóch lat muszę grać najczęściej jak będę mógł, znajduję się na takim etapie kariery, że bardzo ważne jest granie tydzień w tydzień. Mam 19 lat, chcę się rozwijać i być kiedyś jednym z najlepszych graczy Premier League. To są moje ambicje, ale muszę być cierpliwy, dlatego chcę zostać w WBA, bo mogę się tu wiele nauczyć – opowiada pokornie Lukaku.
Napastnik podczas pobytu w WBA strzelił sześć bramek w 16 meczach. Mierzący 190 cm wzrostu piłkarz od 2010 roku występuje w kadrze narodowej Belgii. W 2011 roku został zauważony przez wielkie europejskie kluby, a batalie o zawodnika uważanego za jeden z największych talentów współczesnej piłki wygrała Chelsea. Lukaku przed przenosinami do Anglii grał w belgijskim Anderlechcie, dla którego strzelił 33 bramki.
– Moją ambicją jest grać w pierwszej jedenastce Chelsea. Chelsea wie, że jestem piłkarzem głodnym gry, i w odpowiednim czasie to doceni – dodaje na koniec reprezentant Belgii.











