Kilka tygodni temu Łukasz Piszczek złożył odwołanie w sprawie decyzji Wydziału Dyscypliny PZPN zawieszającego go na sześć miesięcy. WD sprawą piłkarza zajmie się 21 września, w związku z tym najbliższe tygodnie będą dla niego bardzo nerwowe.
W czwartek o godzinie 11.00 w siedzibie Polskiego Związku Piłki Nożnej miał pojawić Łukasz Piszczek, który na specjalnym posiedzeniu Wydziału Dyscypliny PZPN miał przedstawić swoje racje dotyczące zawieszenia i usłyszeć decyzję w sprawie odwołania.
Jak poinformowała rzecznik PZPN Agnieszka Olejkowska, WD sprawą piłkarza Borussii Dortmund zajmie się 21 września. W związku z tym najbliższe tygodnie będą dla Piszczka niezwykle nerwowe.
Zgodnie ze statutem FIFA, jeśli Wydział Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej podtrzyma swoją karę, wtedy obowiązywać ona będzie nie tylko w stosunku do meczów reprezentacji Polski, ale również Borussii Dortmund.
Półroczne zawieszenie może znacznie skomplikować niepodważalną dziś pozycję Polaka w drużynie mistrza Niemiec.








