Już dziś wieczorem czeka nas spotkanie Polska – Niemcy. Mecz zostanie rozegrany na nowym stadionie w Gdańsku, co niewątpliwie cieszy selekcjonera reprezentacji naszych zachodnich sąsiadów. Joachim Loew wypowiedział się na temat dzisiejszego meczu na oficjalnej konferencji prasowej.
– Bardzo się cieszę, że możemy zaczerpnąć trochę powietrza w kraju, który jest współgospodarzem Euro. Dla niektórych moich piłkarzy mających polskie korzenie, jak Klose czy Podolski, będzie to szczególny mecz. Fajnie, że rozegramy go na nowym, pięknym stadionie.
Jak wiadomo Niemcy zostali pierwszą reprezentacją, która awansowała do przyszłorocznych finałów mistrzostw Europy. Loew zapytany, czy jego podopieczni wyjdą na mecz z Polską maksymalnie skoncentrowani, nie miał wątpliwości, że ci zawodnicy, którzy zagrają, będą grać na 100 procent.
– Oczywiście, trudno jest utrzymać pełną koncentrację przez cały czas. Szczególnie dwa dni po tak wielkim sukcesie, jakim jest awans do Euro. Ale będziemy się starali utrzymać ją na jak najwyższym poziomie. Zapewniam, że zawodnicy będą mieli odpowiednią motywację. Szansę na odpoczynek dostali ci zawodnicy, którzy grali najwięcej. Ich przerwa w występach jest podyktowana długofalowym przygotowaniem do wielkich imprez. I stwarza szansę dla młodych zawodników. Każdy mecz traktujemy poważnie. Jutrzejszy też i pokażemy w nim wszystko, co najlepsze.
Trener Loew zdradził, kto wystąpi w meczu z Polską, oraz porównał obecny zespół z tym, który po raz ostatni ograł Polaków (podczas Euro 2008).
– Na pewno zagrają Wisse, Rolfes i Klose. Powiedziałem też Goetzemu, że wystąpi od początku. Ciągle waham się co do Podolskiego. Jeśli chodzi o porównanie obecnego zespołu i tego z 2008 roku, to ten, którym dysponujemy teraz, jest młodszy i bardziej perspektywiczny. Jesteśmy lepsi technicznie, lepiej operujemy piłką niż trzy lata temu.
W poniedziałek oficjalnie ogłoszono, że niemiecka kadra podczas przyszłorocznych finałów mistrzostw Europy zamieszka w Gdańsku. – Już od zeszłego roku oglądaliśmy wszystkie miasta, w których będą rozgrywane mecze. Obiekt w Oliwie odpowiadał nam najbardziej, spełniał wszystkie wymogi. Postąpiliśmy podobnie jak w 2008 roku, nie czekaliśmy do ostatniej chwili, czyli do losowania grup finałowych, tylko wcześniej dokonaliśmy wyboru – podsumował Loew.










