Czwartek był pierwszym dniem od 6 czerwca, w którym w klubie pojawił się trener Paweł Janas oraz członkowie sztabu szkoleniowego. Trenerzy omawiali ostatnie szczegóły dotyczące letnich przygotowań drużyny do sezonu.
Piłkarze Widzewa rozpoczęli tegoroczne wakacje dzień po sparingu z Cracovią. Oczywiście równocześnie na urlopy udał się sztab szkoleniowy. Jednak w porównaniu z zawodnikami, którzy wrócą do pracy w najbliższy poniedziałek, trenerzy pojawili się w klubie już w czwartek.
Paweł Janas wraz ze swoimi asystentami omawiał ostatnie szczegóły dotyczące letnich przygotowań drużyny do sezonu. Przypomnijmy, że widzewiacy wyjadą latem na dwa obozy: do Gutowa Małego i austriackiego Eichgraben oraz rozegrają kilka spotkań sparingowych, m.in. z Lechią Gdańsk, Wisłą Płock, Legią Warszawa i Jagiellonią Białystok.
Za 3 dni w klubie spotkają się już wszyscy. Nie oznacza to jednak, że część piłkarzy nadal przebywa na wakacjach. Wręcz odwrotnie. W czwartek stadion odwiedzili Bartosz Kaniecki, Robert Kowalczyk, Łukasz Juszkiewicz oraz Piotr Stawarczyk. – Wakacje przebiegły bardzo dobrze. Czuję się wypoczęty – mówił ten ostatni. Oczywiście praktycznie codziennie przy al. Piłsudskiego są Radosław Kursa oraz Arkadiusz Piech. Obaj nadal przechodzą rehabilitację po kontuzjach, jakich doznali kilka miesięcy temu. Piłkarze czują się już jednak coraz lepiej, czego skutkiem są m.in. lekkie ćwiczenia z piłkami na boisku.










