Hiszpańskie media zgodnie twierdzą, że „The Reds” zagięli parol na Gerarda Deulofeu. Klub z Anfield oferuje za młodego skrzydłowego aż 10 milionów funtów.
Gerard, mimo że wiele razy powtarzał, że jego cel to gra dla Barcelony, jest skłonny rozpatrzyć ofertę innego klubu. Wszystko zależy od tego, jak wiele szans w pierwszej drużynie będzie dostawał. Tito Vilanova nie jest w stanie niczego mu obiecać, więc zawodnik szuka innych rozwiązań. Wobec takiego obrotu spraw swoją szansę zwęszył Liverpool. Anglicy wyłożyli na stół 10 milionów euro, licząc, że uda im się skusić klub i samego gracza. Zainteresowanie piłkarzem wyraziła też ekipa Queens Park Rangers, jednak w tym wypadku w grę wchodzić mogłoby tylko wypożyczenie.
Deulofeu po krótkich wakacjach dołączył właśnie do przygotowującej się do sezonu ekipy Vilanovy i na razie nic nie wskazuje na to, by miał opuścić Barcelonę. Mówi się, że w przyszłym sezonie Gerard mógłby liczyć na taki status, jakim ostatnio cieszył się Cristian Tello – regularne treningi z pierwszą drużyną i może niezbyt długie, ale stosunkowo częste występy w spotkaniach Primera Division i Ligi Mistrzów.










