„The Reds” nie opuszczą Anfield. Działacze klubu potwierdzili dziś, że zespół zostaje na starym obiekcie, który notabene zostanie gruntownie zmodernizowany.
Decyzja o pozostaniu na Anfield jest o tyle ważna, ponieważ będzie obowiązywać przez następne kilkadziesiąt lat. W ostatnim czasie dużo mówiło się o przeprowadzce „The Reds” na nowocześniejszy i bardziej pojemny nowy stadion Stanley Park. Pomysł ten jednak porzucono.Wyliczenia pokazały, iż byłby to bardzo kosztowny projekt.
Pozostanie na Anfield to oczywiście duża oszczędność dla klubu, jednak przeprowadzka na większy obiekt wiązałaby się w przyszłości ze znacznym podniesieniem dochodów np. poprzez zwiększenie sprzedaży biletów. Obecnie Anfield może pomieścić 45 tysięcy widzów, co jak na Premier League nie jest czymś imponującym. Aby być bardziej konkurencyjnymi, włodarze Liverpoolu zdecydowali zmodernizować dotychczasowy obiekt i zwiększyć jego pojemność do 60 tysięcy. Prace budowlane mają rozpocząć się w 2014 roku.
Warto podkreślić, że rok 2012 jest rokiem jubileuszowym dla „The Reds”, ponieważ świętują oni 120-lecie przy Anfield.










