W hicie 29. kolejki Liverpool na Anfield Road zasłużenie pokonał Manchester United 3:1. Bohaterem spotkania był Dirk Kuyt, który ustrzelił hattricka. Jest to 53. ligowe zwycięstwo „The Reds” nad równie utytułowanym klubem z Old Trafford.
Już od pierwszych minut odważnie zaczęli atakować piłkarze z czerwonej części Liverpoolu. Za atak na bramkę strzeżoną przed Edwina van der Sara odpowiadało trio Kuyt – Suarez – Meireles. Już w 2. minucie gospodarze mogli wyjść na prowadzenie. Meireles mocno wstrzelił piłkę w pole karne, ta trafiła do niepilnowanego Suareza, jednak Urugwajczyk był tym nieco zaskoczony i jego strzał bez problemu złapał holenderski bramkarz Manchesteru United.
„The Reds” z każdą chwilą coraz bardziej przyciskali obrońców klubu z Old Trafford. Zbytnie zaangażowanie w ofensywie chcieli wykorzystać goście, co jakiś czas grając z kontrataku. W 15. minucie mogło być 0:1 dla podopiecznych sir Aleksa Fergusona, jednak strzał Dimitra Berbatova uderzył w słupek.
W odpowiedzi na to Luiz Suarez zagrał do Meirelesa, ten podawał piłkę do Dirka Kuyta, ale to uderzenie odczytał Van der Sar i wyłapał piłkę. Na Anfield Road pachniało bramką dla gospodarzy, kibice musieli na nią czekać aż do 33. minuty. Niezwykle aktywny w tym spotkaniu Luiz Suarez ograł w polu karnym trzech obrońców Manchesteru United, strzelił piłkę między nogami holenderskiego bramkarza, do niej dopadł Kuyt i wpakował ją do siatki.
Nie minęło pięć minut, a „The Reds” cieszyli się już z dwubramkowego prowadzenia. Znowu w roli głównej wystąpił duet z pierwszego gola. Luiz Suarez dośrodkował w pole karne piłkę, tam dopadł do niej Nani, jednak jego wybicie było tak niefortunne, że trafiło idealnie na głowę Dira Kyuta, który zdobył swoją drugą bramkę w tym spotkaniu. Pod koniec pierwszej połowy gra się bardzo zaostrzyła.
W 43. minucie Jamie Carragher brutalnie sfaulował Naniego, jego wejście nadawało się na czerwoną kartkę, jednak prowadzący spotkanie Phil Dowd ukarał Anglika żółtym kartonikiem. Na skutek tego zajścia portugalski skrzydłowy Manchesteru United musiał opuścić boisko i w jego miejsce wszedł Javier Hernandez.
Na początku drugiej części spotkania wciąż więcej z gry mieli podopieczni Kenny’ego Dalglisha. W 48. minucie Luiz Suarez dośrodkował do Raula Meirelesa, ten zagrał piłkę do Stevena Gerrarda, ale Edwin van der Sar w porę zdołał przechwycić futbolówkę. Jednak z każdą chwilą Manchester United przejmował inicjatywę, spychając „The Reds” do defensywy.
W 54. minucie Wayne Rooney podał do Ryana Giggsa, ale strzał Walijczyka był niecelny. Cztery minuty później Manchester United miał swoją stuprocentową okazję, Javier Hernandez zagrał piłkę głową do Berbatova, jednak strzał Bułgara zatrzymał się na brzuchu Meirelesa, który wybił piłkę z linii bramkowej. Szansę na gola miał znowu Ryan Giggs, jego uderzenie z rzutu wolnego minęło bramkę Pepe Reiny.
W 61. minucie groźną kontrę przeprowadzili gospodarze. Raul Meireles otrzymał w polu karnym piłkę, ale jego uderzenie dobrze wybronił Edwin van Der Sar. Trzy minuty później rzut wolny po faulu Wesa Browna wykonywał Luiz Suarez. Urugwajczyk strzelił płasko przy słupku, Edwin van der Sar zdołał sparować tę piłkę, jednak dopadł do niej Dirk Kuyt i wpakował ją do siatki, zdobywając hattricka.










