Pomocnik Tottenhamu Hotspur, Rafael Van der Vaart, przyznał, że zanim trafił do londyńskiego klubu, poważnie jego zakup rozważał Liverpool.
Transfer Holendra był chyba ostatnim w tegorocznym okienku transferowym. Tottenham wysłał ofertę za pomocnika Realu Madryt dosłownie w ostatnich minutach. Formalności, które przesądziły o jego przejściu do drużyny Harry’ego Redknappa, zostały załatwione następnego ranka, by władze Premier League mogły niedługo później zatwierdzić transfer.
W dniu, kiedy Tottenham zdecydował się na złożenie oferty za pomocnika Realu Madryt, Harry Redknapp przyznał, że zachęciły go do tego działania Bayernu Monachium. Bawarski klub podjął próbę zakupienia piłkarza, ale jego oferta podobno nie zadowoliła działaczy „Królewskich”. Teraz prawdę na temat transferu wyjawił sam zawodnik, który jasno stwierdził, że to Liverpool próbował pozyskać jego podpis.
– To Liverpool przejawiał zainteresowanie, a nie Bayern. Musiałem mieć jakieś przeczucie i biorąc pod uwagę, że tą drużyną kieruje ten menadżer, miałem dobre przeczucie. Jestem szczęśliwy, że będę grał w barwach „Spurs”. Będę dawał z siebie wszystko i mam nadzieję, że zagram wiele spotkań i stanę się ważnym elementem zespołu. Chciałbym zdobywać dużo goli i dobrze się bawić – zakończył Van der Vaart.










