Druga już porażka Porto sprawiła, że wciąż aktualny mistrz Portugalii okupuje miejsce w środku tabeli. Coraz lepiej poczyna sobie wicelider, Benfica Lizbona. Niespodziewanym liderem po tej kolejce, wykorzystując porażkę Nacionalu, została ekipa Leixoes SC.
Vitoria Setubal – Trofense 0:2
0:1 Valdomiro 20′
0:2 Pinheiro k. 87′
Faworytem spotkania była zdecydowanie ekipa gospodarzy, goście pokazali jednak, że zbyt wcześnie skazano ich na spadek z Ligi Sagres. Gole najpierw Valdomiro, a później, w końcówce meczu, Pinheiro z rzutu karnego, wywindowały Trofense z ostatniego miejsca w tabeli na…przedostatnie. Fart czy początek lepszych czasów?
Naval – FC Porto 1:0
1:0 Daniel 54′
Trwa nie najlepsza passa w wykonaniu zeszłorocznych mistrzów Portugalii. Naszpikowane dobrymi (zwłaszcza jak na Ligę Sagres) graczami „Smoki” nie poradziły sobie z niżej notowaną ekipą Naval 1 de Maio. Ciekawostką jest fakt, że jedyną bramkę dla gospodarzy strzelił znany z polskich boisk (Pogoń Szczecin, Legia Warszawa) brazylijski defensor, Daniel Cruz.
Rio Ave – Sporting Lizbona 0:1
0:1 Liedson 40′
Mecz niezbyt ciekawy. Standard – Sporting atakował, Rio Ave broniło się, zresztą dość umiejętnie. Jedyny poważniejszy błąd defensywy gospodarzy zaowocował jednak bramką dla Sportingu w wykonaniu Liedsona. Ciekawostka – doświadczony napastnik gości, Derlei, otrzymał dwie żółte kartki w przeciągu…dwóch minut i musiał zejść z boiska.
Academica – Sporting Braga 1:1
1:0 Pedrinho 48′
1:1 Meyong Ze 61′
Typowy mecz drużyn środka tabeli. Bramki były, jednak to właściwie wszystko dobre, co można powiedzieć o tym meczu. Bramki strzelali Portugalczyk Pedrinho i Kameruńczyk Meyong Ze. Olegario Benquerenca pokazał cztery żółte kartki, po dwie dla graczy obu ekip. Nic poza tym.
Estrela – Belenenses 1:1
0:1 Wender 14′
1:1 Silvestre Varela 40′
Mecz tylko trochę ciekawszy od wyżej wymienionego, jednak z powodów nie do końca chwalebnych. Swoistą przemianę – od bohatera do zera – przeszedł napastnik gości, Brazylijczyk Wender. W 14. minucie zdobył gola, lecz po 20 minutach musiał opuścić boisko z powodu dwóch żółtych kartek. Grająca z przewagą jednego zawodnika Estrela wyrównała za sprawą Silvestre’a Vareli, jednak również nie dokończyła spotkania w pełnym składzie. Dwa „żółtka” w doliczonym czasie gry obejrzał rezerwowy, napastnik Anselmo.
Leixoes – P. Ferreira 2:1
1:0 Wesley k. 27
2:0 Diogo Valente 30′
2:1 William k. 81
Może mecz nie należał do najciekawszych, ale dla gospodarzy był to chyba najszczęśliwszy wieczór w trwającym sezonie. Po tym zwycięstwie Leixoes objęło fotel lidera i żeby pozostać na nim przynajmniej do kolejnej rundy spotkań, musiało liczyć na wpadkę Nacionalu, która zresztą nastąpiła. Sędzia Soares Dias podyktował aż dwie jedenastki (po jednej dla każdej z ekip). Obie zostały wykorzystane przez Brazylijczyków – Wesleya i Williama. Zwycięską bramkę dla gospodarzy zdobył Diogo Valente.










