Niezbyt długo drużyna FC Porto cieszyła się z liderowania w tabeli Ligi Sagres. Zeszłoroczni mistrzowie po wspaniałym meczu ulegli na własnym terenie sensacji rozgrywek – ekipie Leixoes – 2:3. Potknięcie „Smoków” wykorzystała ekipa Nacionalu Madeira, która pokonała Vitorię Setubal 1:0 i awansowała na pozycję lidera. Tyle samo punktów ma jednak Leixoes, które legitymuje się jednak gorszym bilansem bramkowym.
Trofense – Academica 0:0
Gdyby każdą kolejkę danej ligi oceniano już po pierwszym meczu, można by przypuszczać, że to będzie nieciekawy weekend dla kibiców Ligi Sagres. Nieliczne akcje z obu stron były niezbyt składne, a strzały – niecelne. Wynik bezbramkowy nikogo więc chyba nie dziwi.
Belenenses – Vitoria Guimaraes 1:1
0:1 Jose Pedro s. 32′
1:1 Jose Pedro k. 77′
Od zera do bohatera – wielu graczy przechodzi taką metamorfozę podczas meczu. Tak się stało też w tym przypadku na Estadio Restelo. Pomocnik gospodarzy – Jose Pedro – najpierw – w pierwszej połowie – skierował piłkę do własnej siatki, a już w drugiej odsłonie gry wykorzystał rzut karny i uratował swojej drużynie jeden punkt.
FC Porto – Leixoes 2:3
0:1 Bruno China 3′
0:2 Braga 29′
1;2 Lucho Gonzalez k. 36′
2:2 Lisandro Lopez 61′
2:3 Braga 79′
Kibice w Polsce emocjonowali się wczoraj meczem Legii z Wisłą, określonym „spotkaniem, że Mucha nie siada”. Portugalscy sympatycy futbolu również mieli zapewniony przypływ emocji. Leixoes spisywało się w tym sezonie wyśmienicie, faworytem byli jednak gospodarze. Faktem jest, że to goście zaczęli strzelanie. Już w 3. minucie Bruno China pokonal Nuna. Po niespełna półgodzinie gry goście wyszli na dwubramkowe prowadzenie, gdy do siatki trafił Braga. Chwilę później Paulo Baptista podyktował jedenastkę dla Porto, którą pewnie wykorzystał Lucho Gonzalez. Około kwadransa po rozpoczęciu drugiej odsłony gry Porto doprowadziło do wyrównania. Tym razem na listę strzelców wpisał się król strzelców ubiegłego sezonu, Lisandro Lopez. W końcówce meczu jednak to Leixoes zapewniło sobie zwycięstwo, a drugą bramkę zdobył niekwestionowany bohater meczu – Braga.
Maritimo – Rio Ave 1:1
0:1 Niquinha 76′
1:1 Diawara 87′
Typowy mecz drużyn środka tabeli. Bramki były, jednak to właściwie wszystko dobre, co można powiedzieć o tym meczu. Bramki padły w ostatnim kwadransie gry. Najpierw prowadzenie dla Rio Ave uzyskał Brazylijczyk Niquinha, a tuż przed końcem meczu do remisu doprowadził Senegalczyk Diawara, który jeszcze niedawno występował zaledwie w rezerwach Maritimo.
Benfica – Naval 2:1
1:0 Luisao 70′
1:1 Marcelinho 83′










