Bayern ponownie triumfuje, a jego bohaterem niezmiennie pozostaje Robert Lewandowski! Polak trafił dziś do siatki rywali po raz 25. w obecnym sezonie Bundesligi i tym samym w wyścigu po koronę króla strzelców oddalił się już na trzy gole od goniącego go Pierre’a-Emericka Aubameyanga. Nasz gracz zdaje się nie mieć sobie równych w niemieckich rozgrywkach, a poziom, który od dłuższego czasu reprezentuje, trzeba wręcz nazwać kosmicznym.
Dziś, co prawda, obyło się bez fajerwerków, ale kolejny gol został zdobyty. Lewandowski zapewnił swojemu zespołowi wyjazdowe zwycięstwo 1:0 nad FC Koeln i po raz kolejny udowodnił, że nawet gdy gra Bayernu nie wygląda najlepiej, to on sam jest w stanie jednym zagraniem przesądzić o losach spotkania.












