Robert Lewandowski jest regularnie krytykowany przez niemieckie media za marnowanie zbyt dużej liczby dogodnych sytuacji. Reprezentant Polski broni się, mówiąc, że inni zawodnicy mogliby przed nimi nawet nie stanąć.
– Dobrze, że w ogóle doszedłem do tych sytuacji. Mógłbym się martwić, gdybym ich nie miał. Gdyby ktoś inny grał, możliwe, że tych szans w ogóle by nie było – ripostował Lewandowski.
Borussia Dortmund notuje właśnie jeden z najlepszych sezonów w historii klubu. Wszystko wskazuje na to, że to ona będzie mistrzem Niemiec. „Lewy” uważa jednak, że należy zachować ostrożność, bo jeszcze wszystko się może zdarzyć.
– Dopóki nic nie jest przesądzone matematycznie, nie możemy mówić o mistrzostwie. Przed nami jeszcze osiem meczów, musimy się skupić, aby w każdym z nich wypaść jak najlepiej. Zrobimy wszystko, żeby nie pomniejszyć naszej przewagi, ale jeszcze bardziej ją zwiększyć – mówił Lewandowski.
Niemal pewne jest natomiast, że Borussia wystąpi w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów. Jak Lewandowski ocenia szanse drużyny z Dortmundu w tych rozgrywkach?
– Myślę, że mamy duże szanse, aby odegrać kluczową rolę w Lidze Mistrzów. Widzieliśmy już w tym sezonie Ligi Europy, że umiemy grać na międzynarodowym poziomie. Jedyne czego nam brakowało to doświadczenia. Ale to już nie jest nasz problem, gdyż cały czas je zbieramy – mówił reprezentant Polski.








