Przed spotkaniem ze szwedzkim Helsingborgs IF wypowiedział się trener Śląska Wrocław, Orest Lenczyk. Stawką dwumeczu ze Szwedami będzie awans do kolejnej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów.
Doświadczony trener doskonale zdaje sobie sprawę, że jego drużyna nie powinna sobie pozwolić na utratę bramki na własnym stadionie, ponieważ może być to nie do odrobienia w meczu rewanżowym: – Przystępujemy do konfrontacji z zespołem, który w swojej lidze rozegrał już kilkanaście kolejek, a w międzyczasie pokonał Walijczyków w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Piłkarze Helsingborgs IF pod względem fizycznym i umiejętności wyglądają bardzo dobrze, w końcu są mistrzami Szwecji. Nasze obserwacje są na ukończeniu, część z nich już przekazaliśmy zawodnikom. Pierwsze wrażenie jest takie, że nie mamy gorszych zawodników, ale bardzo istotne jest to, żebyśmy rozegrali dobry mecz pod względem taktycznym. Ważne jest także to, byśmy uniknęli błędów i zagrali mądrze. Zdajemy sobie sprawę, że utrata bramki będzie bardzo niekorzystna i postawi nas w trudnej sytuacji przed rewanżem – powiedział Lenczyk.
Lenczyk w ostatnich starciach bardzo często zmieniał wyjściowy skład, nie inaczej będzie i tym razem. Szkoleniowiec Śląska nie zdradza jednak, na kogo postawi: – Mamy osiemnastu zawodników, wszyscy są do dyspozycji, w zespole nie ma kontuzji. Zastanawiam się nad zmianą w linii obrony, ale ostateczny jej kształt poznamy przed meczem. Korzystamy z konstruktywnej krytyki i jestem pewny, że zawodnikom nie zabraknie ambicji – dodał.










