Śląsk Wrocław, pokonując w ostatniej kolejce Wisłę Kraków, przypieczętował zdobycie mistrzowskiego tytułu. Orest Lenczyk na pomeczowej konferencji prasowej podziękował wszystkim, którzy mieli udział w końcowym sukcesie.
– Chciałem podziękować wszystkim zawodnikom, którzy brali udział w tej całorocznej batalii, również trenerom, którzy wytrzymali ze mną prawie dwa lata. Udało mi się narzucić pewny styl pracy w szatni i dlatego mamy to, co mamy. Śląsk nie jest potentatem, jeśli chodzi o zdobyte trofea, dlatego byłem przerażony, jak mi powiedziano w zeszłym roku, że po wicemistrzostwie musimy być jeszcze wyżej. W trakcie sezonu było trochę szyderstwa, trochę narzekania na taktykę i głosy, że można było zrobić coś inaczej. Teraz mogę powiedzieć, że się nie pomyliłem.
Lenczyk stwierdził, że mecz z Wisłą wcale nie był spacerkiem.
– Muszę przyznać, że był to jeden z najtrudniejszych meczów w mojej karierze. Chcieliśmy dziś świętować, ale najpierw musieliśmy pokonać drużynę mającą dobrych piłkarzy. Udało mi się na kilku odprawach przekonać zawodników, że pojedynek w Krakowie to nie przelewki, że trzeba grać do końca. Potrzebowaliśmy zdobyć gola i wygrać, bo inaczej nie bylibyśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy. Dzisiaj z pewnością był to mecz, w którym powalczyły obie drużyny. Przebieg spotkania udowodnił, że to nie był spacerek, walczono o każdą piłkę i piękna bramka Elsnera dała nam mistrzostwo Polski.
Śląsk Wrocław ostatni raz mistrzostwo Polski zdobył w sezonie 1976/1977.









