5000/1 – tyle wynosił kurs na wygraną w Premier League Leicester City na początku tego sezonu. Można by powiedzieć, że w sukces „Lisów” nie wierzył kompletnie nikt. To jednak nie będzie prawdą, ponieważ znalazły się osoby, które wbrew powszechnym przewidywaniom postawiły na zwycięstwo Leicester. Co nimi kierowało?
Leicester City zdobyciem mistrzostwa Anglii zaskoczył cały piłkarski świat. „Lisy” dzięki wygranemu tytułowi kompletnie odmieniły życie wielu osób, niekoniecznie związanych z futbolem. Ich historia pokrzyżowała plany bukmacherom i sprawiła, że ci ludzie stali się bogaczami.
-
Strażacy z Essex
Jordan Wright i Mitchell Baldock chcieli postawić na wygraną Leicester z Sunderlandem. Przez pomyłkę obstawili jednak, że „Lisy” wygrają całą ligę. Każdy z nich postawił pięć funtów. Wygrana wyniosła aż 20 tysięcy! Panowie dostali więc po 10 tysięcy funtów na głowę. Na co wydali? Jordan opłacił szkolenie biznesowe i wybiera się do Las Vegas, a Mitchell otworzył własną firmę.
-
Wygrała, nawet nie stawiając zakładu
http://i63.tinypic.com/23tguc9.jpg
Źródło: Skysports.com
Sekretarka z centrum medycznego w Wielkiej Brytanii – Mandy Clark – nie postawiła nawet sama zwycięskiego kuponu. Dostała go bowiem dla żartu w prezencie. Żart zakończył się wygraniem 50 tysięcy funtów! – Śmialiśmy się z tego kuponu przez długi czas – opowiadał chirurg z kliniki, w której pracuje kobieta. Teraz zapewne nie jest im już tak do śmiechu. Obok kartki z wynikami meczów Leicester na korkowej tablicy przy biurku Mandy od początku wisiał i nadal wisi napis – „Uwierz, wszystko jest możliwe”.
-
Alkohol czyni cuda











