Skuteczność zadecydowała dziś przy ul. Bułgarskiej. Lech mimo 21 oddanych strzałów trafił do siatki tylko raz, Legia do zdobycia trzech goli potrzebowała dziesięciu uderzeń. Świetny występ Wawrzyniaka, który do bramki dorzucił asystę.
KONIEC. Legia wygrywa z Lechem 3:1. Pierwsza połowa arcyciekawa i mimo optycznej przewagi gospodarzy to goście strzelili w pół godziny trzy gole. W składzie poznaniaków bardzo widoczny był brak Arboledy, nieskuteczny Ślusarski marnował okazję za okazją, a „Wojskowi” dobitnie wypunktowali błędy Kamińskiego i Wołąkiewicza. W strzałach 21:10 na korzyść lechitów. Legia umacnia się na pozycji lidera. W Poznaniu obejrzeliśmy bardzo dobry mecz ze świetnym dopingiem kibiców. Bohaterem spotkania został Wawrzyniak, który zanotował gola i asystę, natomiast antybohaterem Kamiński, który fatalnie spisywał się w defensywie.
90. Ostatnia już chyba szansa Lecha, płaskie dogranie Ubiparipa, ale Ślusarski nie przecina tego dośrodkowania.
87. Tonev wrzuca, Ubiparip strzela, kibice łapią.
Długie kolejki przed stadionem (fot. Damian Jursza (iGol.pl))
84. Lech atakuje, ale bez żadnych efektów. Zawodnicy gospodarzy chyba nie wierzą, że mogą tutaj strzelić jeszcze dwie bramki. Dużo dośrodkowań, ale Żewłakow i Jędrzejczyk panują w powietrzu.
74. GOOOOOOOOOL! Ależ akcja Lecha! Wołąkiewicz dynamicznie podłączył się pod akcję ofensywną, zagrał do Linetty’ego, ten piętką między nogami przeciwnika odgrywa z powrotem do obrońcy Lecha, który dośrodkowuje do Ślusarskiego, a ten szczęśliwie wpycha piłkę do bramki.
70. Kolejna szansa Legii, ale pojedynek sam na sam z Buriciem przegrywa wprowadzony chwilę wcześniej Kucharczyk. To mógł już być pogrom.
68. Nudną drugą połowę starał się rozbudzić Wawrzyniak, ale jego strzał głową centymetry nad poprzeczką bramki. Tempo meczu zdecydowanie siadło, piłkarze częściej leżą na boisku, niż kreują groźne akcje.
59. Na boisku bardzo spokojnie, wręcz nudno, Legia głęboko ustawiona czeka na ataki Lecha. Tymczasem ciekawa statystyka – 19 dośrodkowań gospodarzy przy czterech wrzutkach gości.
48. Tonev zmienił Lovrencsicsa i od razu popisuje się świetnym rajdem, dogrywa do Ubiparipa, ale świetnie broni Kuciak.
46. Zaczynamy drugą połowę!
PRZERWA. Mam problem w wybraniu antybohatera pierwszej połowy – Kamiński czy Ślusarski?
PRZERWA. Lech, mimo że ma przewagę w groźnych sytuacjach, częściej atakuje, dłużej utrzymuje się przy piłce, to jednak przegrywa, i to trzema bramkami. Możemy gdybać – co by było, gdyby na boisku był Arboleda, gdyby zamiast Ślusarskiego był… ktokolwiek inny. Legia z zabójczą skutecznością wykorzystuje błędy poznaniaków.
40. Taktyczny faul ze strony Trałki zakończony żółtą kartką, brzydki atak na nogi Radovicia.
38. Kolejny atak Lecha, ale Lovrencsics trafia wprost w Kuciaka.
37. Ile szans potrzebuje Ślusarski, żeby w ogóle trafić w bramkę? Kolejne DOSKONAŁE dośrodkowanie Ceesaya, a napastnik Lecha strzela w trybuny.
35. Wszyscy zastanawiają się – co by było, gdyby na boisku był Arboleda. Kibice nie przestają wierzyć i cały czas dopingują swój zespół.
32. GOOOOOOOOOL! Radović wykorzystuje błąd w konstruowaniu pułapki ofsajdowej Lecha i kończy 40-metrowy rajd strzałem do siatki. Ten mecz jest już rozstrzygnięty. Gospodarze do tego pojedynku słynęli z doskonałej obrony, a tymczasem po pół godzinie i trzech klopsach defensywy Legia punktuje „Kolejorza”.
30. Nieprawdopodobne dośrodkowanie Ceeseya na piąty metr, ale kolejny raz nieskutecznie strzela Ślusarski. Za plecami napastnika Lecha czaił się jeszcze Ubiparip, który ma teraz duże pretensje do „Ślusarza”.
27. Pierwsza żółta kartka w meczu dla Rzeźniczaka, który ostro poskrobał po piętach Ubiparipa. Lech stopniowo przejmuje inicjatywę.
24. Szansa Lecha na wyrównanie, ale Ślusarski po świetnym dośrodkowaniu Lovrencsicsa trafia tylko w słupek.
20. Kamera pokazuje smutnego Arboledę, który musi z trybun oglądać beznadziejnie grającą parę obrońców Wołąkiewicz – Kamiński. Ten pierwszy wykłada piłkę Ljuboi, ale Serb znów niecelnie.
16. Zabawna oprawa kibiców gospodarzy z wykorzystaniem discopolowej piosenki „Ona tańczy dla mnie”, a na boisku groźnie z rzutu wolnego uderza Ljuboja, ale zabrakło centymetrów.
14.GOOOOOOOOOL! Wawrzyniak wyrasta na bohatera spotkania, do asysty dorzuca bramkę. Lewy obrońca gości wjeżdża bez problemu w pole karne i strzałem w długi róg podwyższa prowadzenie Legii. Kolejny błąd defensywy poznaniaków.
11. GOOOOOOOOOL! Kosecki dostaje świetne prostopadłe podanie od Wawrzyniaka, lobuje Buricia i Legia prowadzi w Poznaniu! Obrona Lecha ewidentnie zaspała.
10. Pierwsze minuty nerwowe, widać dużą mobilizację z obu stron, ale na razie bez groźniejszych sytuacji.
6. Pierwszy strzał w tym meczu – Radović mocno kropnął z daleka, ale piłka mija bramkę Buricia w bezpiecznej odległości.
4. Gwizdek arbitra ledwo słyszalny, ależ atmosfera na stadionie! Ślusarski blisko oddania strzału, ale przegrał pojedynek fizyczny z Żewłakowem.
1. Zaczynamy!
14:25 Za pięć minut pierwszy gwizdek sędziego, a jak donosi Damian Jursza, na trybunach już prawie komplet widzów. Stadion wypełniony po brzegi, czas na spektakl!
14:20 Przedmeczowe wywiady z trenerami – Urban żałuje, że nie zagra Arboleda, oraz daje pełne zaufanie Furmanowi, z kolei Rumak chce zagrać ofensywnie.
14:10 Swoimi spostrzeżeniami podzielił się też Radosław Kowalski, redaktor prowadzący portalu Trzydozera.pl.
– W tym sezonie hity kolejek i klasyki naszej ligi regularnie zawodziły. Jaka jest szansa, że w Poznaniu będzie inaczej? To nawet trudno oszacować. Mimo wszystko spotkanie zapowiada się ciekawie, choćby z tego powodu, że Lech nie błyszczy u siebie (raptem 8 z 23 punktów), zaś Legia zupełnie nieźle prezentuje się na wyjazdach, na których jeszcze nie przegrała spotkania. Z drugiej strony zmierzą się drużyny z najlepszym atakiem w lidze (Legia) i najlepszą obroną (Lech). Niewątpliwie sporym osłabieniem w ekipie gospodarzy będzie brak Manuela Arboledy, który gdyby grał, musiałby powstrzymać Danijela Ljuboję. Trudne zadanie czeka też obu bocznych defensorów poznańskiej drużyny. Z kolei Legia musi uważać na pojedyncze wyskoki ofensywnych graczy Lecha – a to na strzał z dystansu Aleksandra Tonewa, a to na precyzyjne dośrodkowanie Mateusza Możdżenia (oczywiście, o ile obaj pojawią się na placu gry). W każdym momencie rywala może też zaskoczyć sprytnym podaniem Gergo Lovrencsics albo strzałem Vojo Ubiparip. Jeśli obie drużyny zagrają taki futbol, jaki potrafią, ten mecz będziemy długo wspominać. Jeśli zagrają tak, jak grają ostatnio – szybko o nim zapomnimy – mówi Radosław Kowalski, redaktor portalu Trzydozera.pl.
13:55 Swoją opinią na temat tego meczu podzielił się były szef działu ekstraklasy w serwisie piłkarskim iGol.pl, Jakub Białek.
– Wszyscy ostrzą sobie zęby na to widowisko, ale niekoniecznie muszą tu paść bramki. W końcu mierzą się ze sobą najlepszy atak (Legia) i najlepsza obrona (Lech) w lidze. Ok, bez Arboledy. Ale z 40 tysiącami na trybunach. Życie uczy, że takie mecze w ekstraklasie zwykle same w sobie nie dają widzowi tyle co zastrzyk adrenaliny. Mimo to – chociażby ze względu na otoczkę – będzie się ciekawie oglądało – powiedział Jakub Białek.
13:45 Uwaga, uwaga! W Lechu Poznań od pierwszej minuty zagra Karol Linetty. Czy są jeszcze jakieś niespodzianki w składzie? Oto wybory obu trenerów:
Lech: Jasmin Burić – Kebba Ceesay, Hubert Wołąkiewicz, Marcin Kamiński, Luis Henriquez – Łukasz Trałka, Rafał Murawski – Vojo Ubiparip, Karol Linetty, Gergo Lovrencsics – Bartosz Ślusarski.
Legia: Dusan Kuciak – Jakub Rzeźniczak, Artur Jędrzejczyk, Michał Żewłakow, Jakub Wawrzyniak – Janusz Gol, Dominik Furman – Jakub Kosecki, Miroslav Radović, Michał Żyro – Danijel Ljuboja.
13:40 Damian Jursza zafundował nam dziś ciekawy tekst publicystyczny o Mirosławie Okońskim. Zapraszamy do lektury: Mirosław Okoński – najlepszy napastnik Polski.
Jeśli nie znacie hymnu Lecha Poznań, to nasz redaktor przypomniał także słowa piosenki stworzonej specjalnie na mecz z Legią. Dziś jest ona śpiewana przed każdym spotkaniem poznaniaków. Hymn Lecha napisany na mecz z Legią.
13:30 @Arboleda
Zagra Arboleda? Podobno ma kontuzje, czyżby wsadził sobie palec gdzie nie trzeba?
Stadion wypełniony po brzegi (fot. Damian Jursza (iGol.pl))
Nie wiemy, co Arboleda robił ze swoim palcem, ale wiemy, że jest kontuzjowany. Kolumbijczyk doznał urazu kolana i w najbliższych dniach ma przejść szczegółowe badania. Informowała o tym oficjalna strona Lecha Poznań, na której znalazł się taki wpis: – Na razie niewiele wiadomo na temat kontuzji Kolumbijczyka. Czekamy na wyniki badań, ale na obecną chwilę jest on tak samo brany pod uwagę przy ustalaniu osiemnastki meczowej jak reszta zawodników – dodaje trener Lecha Poznań Mariusz Rumak.
13:20 Na stadionie będzie obecny nasz redaktor, Damian Jursza. Jego wpisy można śledzić bezpośrednio na Twitterze pod adresem twitter.com/djursza. Oczywiście najciekawsze informacje będziemy przekazywać w relacji.
13:10 Mariusz Rumak przekonuje, że dla Lecha to najważniejszy mecz w tym sezonie, i zdaje sobie sprawę z rangi tego pojedynku.
– Zdajemy sobie sprawę, że będzie pełny stadion i to spotkanie będzie wielkim wydarzeniem. Dla nas jest to najważniejszy mecz w sezonie. Nie tylko dlatego, że zmierzą się dwa pierwsze zespoły, ale dlatego, że gramy z Legią. Gramy dla Wielkopolan i wiemy, jak ważne jest to starcie.
13:00 Z kolei Miroslav Radović przekonany jest, że oba zespoły stworzą znakomite widowisko, a trzy punkty pojadą do Warszawy.
– Chcę, aby mecz był dobrym widowiskiem. Czeka nas trudne spotkanie, ale czujemy się dobrze przygotowani. Przez cały tydzień ciężko pracowaliśmy. Teraz chcemy to potwierdzić na boisku i sprawić radość naszym kibicom. Mecz z Legią to wielkie wydarzenie dla fanów z Poznania. Każdy z nich marzy, aby Lech nas pokonał. My chcemy utrzeć im nosa. Dawno tam nie wygraliśmy i nadszedł czas, by przerwać tę serię. Będziemy walczyć do ostatniej minuty. Mam nadzieję, że to pozwoli nam zwyciężyć.
12:50 Teraz czas na wypowiedź z obozu warszawskiego. Głos zabrał Michał Żewłakow, najbardziej doświadczony piłkarz w szeregach Legii.
– To nie jest zwykły mecz, a mówiąc o nim w taki czy inny sposób, próbujemy odseparować się od otoczki medialnej. Chłopaki, nawet jeżeli tak mówią, to w głębi duszy rozgrywają to spotkanie. Potyczki z Lechem są klasykami ekstraklasy, a w obecnej sytuacji to mecz jesieni. Lider gra na terenie wicelidera, a takie opinie mają chyba na celu zrzucenie presji.
12:40 Piotr Reiss to legenda Lecha Poznań. 40-latek po dwuletniej przygodzie z Wartą Poznań powrócił do drużyny i może zagrać w najbliższym spotkaniu z Legią. Co sądzi o tym pojedynku? Oto słowa popularnego „Reksia”.
– Wiem, jak kibice Lecha traktują spotkania z Legią. Co prawda możemy zdobyć za nie wyłącznie trzy punkty, ale jest ono wyjątkowo prestiżowe – mówił przed pojedynkiem z Legią zawodnik „Kolejorza” Piotr Reiss. – Mecze Lecha z Legią są specyficzne. Jeszcze pół roku temu nie wierzyłem, że zagram przeciwko warszawskiej drużynie. Ciężko pracuję, aby znaleźć się w kadrze meczowej, bo to ostatni rok mojej kariery. Jeszcze nie grałem przy tak licznej publiczności i będzie to ciekawe doświadczenie. Wiemy, że spotkania z Legią cieszą się olbrzymim zainteresowaniem.
12:30 Najlepsza obrona vs najlepszy atak. Lech stracił w tym sezonie zaledwie sześć goli, z kolei Legia zdobyła aż 25. W ekipie z Warszawy jest też lider zestawienia najskuteczniejszych strzelców, Danijel Ljuboja, który ma już na swoim koncie dziewięć bramek. Serba wybraliśmy też najlepszym piłkarzem października. Tekst dostępny pod tym linkiem: Piłkarz miesiąca: Danijel Ljuboja.
12:25 40 tysięcy kibiców, tylu zapowiadano przed spotkaniem. Takiego wyniku nie było już dawno w polskiej ekstraklasie.
12:20 Statystyki to za mało, by chociaż w części oddać atmosferę rywalizacji między oboma klubami. Ością w gardle legionistów stoi sezon 1992/1993, kiedy to Legii odebrano tytuł mistrzowski i przyznano go Lechowi Poznań. Padło wówczas podejrzenie korupcji, lecz żadnych dowodów na jej potwierdzenie nie znaleziono. Było też wiele meczów, w których licznie zgromadzeni na trybunach kibice dążyli do rozróby, co kończyło się najczęściej bijatyką połączonych sił Legii i Lecha z policją. Zdarzył się też pojedynek w finale Pucharu Polski, w którym piłkarze Lecha po ostatecznym triumfie wypowiadali się w niezbyt przyjaznym tonie o legionistach. Te sytuacje siedzą jak zadra w skórze rywali, a to gwarantuje ogromną ambicję i żelazną determinację w dążeniu do zwycięstwa.
12:15 Czas na statystyki. Obie ekipy mierzyły się już 108 razy. Warszawianie wygrali 44 spotkania, przy 33 zwycięstwach Lecha. 31 pojedynków zakończyło się remisem. Jednak w Poznaniu lepszy jest Lech. „Kolejorz” wygrywał 21 razy, przegrywając tylko 13 spotkań. Najwyższe zwycięstwo Legia odniosła w Poznaniu, wygrywając w 1956 roku 6:0. Lech nigdy nie pokonał Legii wyżej niż trzema bramkami.
12:10 Mecz Lecha z Legią będzie wyjątkowy pod wieloma względami. Będzie go sędziować aż sześciu arbitrów. Oprócz czterech podstawowych dojdzie jeszcze dwóch sędziów bramkowych. Oto pełna obsada tego spotkania: sędzia główny: Hubert Siejewicz (Białystok), liniowi: Radosław Siejka i Konrad Sapela (obaj Łódź), bramkowi: Szymon Marciniak (Płock) i Paweł Pskit (Łódź), techniczny: Tomasz Listkiewicz (Warszawa).
12:00 Lech – Legia. Derby Polski (tak wiele osób nazywa to spotkanie) po raz 99. zostaną rozegrane na szczeblu ekstraklasy. To zdecydowanie hit jesieni, bo oba kluby oprócz tego, że za sobą nie przepadają, to jeszcze zajmują dwa pierwsze miejsca w tabeli. Kto wygra, ten będzie mistrzem jesieni.
Zachęcamy do zapoznania się ze szczegółową zapowiedzią spotkania, która jest dostępna pod tym linkiem: Lech – Legia, czyli hit jesieni. Zapraszamy też do zadawania pytań w komentarzach, na najciekawsze na pewno odpowiemy.