Piłkarze Legii Warszawa okazali się lepsi, pokonując piłkarzy Śląska Wrocław 2:1. Decydującego gola zdobył Jakub Rzeźniczak.
Niewątpliwie spotkanie Legii Warszawa ze Śląskiem Wrocław było najciekawszym meczem podczas 10. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Piłkarze dowodzeni przez Jana Urbana za wszelką cenę chcieli zainkasować trzy punkty, by polepszyć swoją sytuację na fotelu lidera.

Już w 5. minucie Śląsk objął prowadzenie. Łukasz Broź stracił piłkę na rzecz Marco Paixao, który wyszedł sam na sam z Wojciechem Skabą i nie dał bramkarzowi warszawskiej Legii większych szans. Później dwukrotnie zakotłowało się pod bramką Mariana Kelemena, lecz golkiper Śląska dwukrotnie wyszedł z opresji, skutecznie zażegnując niebezpieczeństwo. W 20. minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Tomasz Brzyski dośrodkowywał w pole do Tomasza Jodłowca, a ten precyzyjnym strzałem głową pokonał golkipera gości.
Po zmianie stron Legia przeważała na placu gry. Stadion na Łazienkowskiej w 60. minucie przeszedł jęk zawodu, gdyż Michał Kucharczyk nie wykorzystał stuprocentowej sytuacji. Gospodarze dopięli swego w 77. minucie. Kiedy w „szesnastce” Śląska zrobiło się spore zamieszanie, piłkę wpakował do siatki Jakub Rzeźniczak. Obrońca Legii wykorzystał dobre podanie od Tomasza Brzyskiego. Podopieczni Jana Urbana mogli zdobyć kolejną bramkę, ale goście z Wrocławia na to nie pozwolili.
Legia tym zwycięstwem umocniła się w ligowej tabeli na pięć oczek przewagi. Triumf nad wrocławianami dał im wiele pewności siebie i duże pole do manewru na krajowym podwórku. Piłkarze Śląska chcieli wygrać, żeby wskoczyć do pierwszej ósemki, ale nadal plasują się w niższej części tabeli.











