Legia Warszawa pewnie pokonała we wczorajszym meczu sparingowym Legionovię Legionowo 5:2. Na uwagę zasługuje powrót do dobrej dyspozycji strzeleckiej Takesure’a Chinyamy, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Pozostałe bramki dla legionistów strzelali Sebastian Szałachowski, Bruno Mezenga i Michał Efir, dla Legionovii trafiali Krzysztof Kuźmińczuk i Łukasz Barankiewicz.
Legia objęła prowadzenie już w 7. minucie spotkania. Po akcji Bruno Mezengi strzał na bramkę oddał Takesure Chinyama, golkiper zespołu z Legionowa zdołał jeszcze odbić piłkę, ale wobec dobitki Sebastiana Szałachowskiego był już bezradny. W dalszej części meczu gospodarze osiągnęli znaczną przewagę, ale wystarczyła jedna kontra Legii, żeby skarcić ich za zbyt ofensywną grę. Po dobrym zagraniu Srdy Knezevicia w dobrej sytuacji znalazł się Chinyama, który sprytnym lobem pokonał Pawła Błesznowskiego.

Już po dziewięciu minutach drugiej części gry, legioniści podwyższyli wynik na 3:0. Tym razem akcję zainicjował Manu, a znakomitym instynktem strzeleckim pod bramką gospodarzy po raz kolejny wykazał się Chinyama. Pięć minut później po dośrodkowaniu w pole karne Tomasza Kiełbowicza i błędzie defensywy Legionovii, na listę strzelców wpisał się Bruno Mezenga. Ledwie siedem minut później było już 5:0 dla podopiecznych Macieja Skorży, a tym razem trafienie zaliczył, występujący na co dzień w zespole Młodej Ekstraklasy, Michał Efir. W dalszej części meczu inicjatywę przejęli podopieczni Piotra Topczewskiego, czego efektem był gol strzelony przez Pawła Madeja. W ostatniej minucie spotkania sędzia dopatrzył się ręki w polu karnym któregoś z obrońców Legii. Z jedenastu metrów pewnie uderzył Łukasz Barankiewicz, ustalając wynik meczu na 2:5.
Legionovia Legionowo – Legia Warszawa 2:5 (0:2)
Bramki: Madej 76′, Barankiewicz 90′ – Szałachowski 7′, Chinyama 24′, 54′ Mezenga 59′, Efir 68
Legia: Machnowskyj (Skaba 46’) – Rzeźniczak (Augustyniak 60’), Knezević (Kopczyński 75’), Komorowski (Kiełbowicz 46’), Wawrzyniak (Rosłoń 75’) – Radović (Manu 46’), Giza, Cabral – Szałachowski (Wolski 75’), Chinyama (Efir 60’), Mezenga











