W ramach 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa mierzyła się z Piastem Gliwice, z którym przegrała 1:2. Należy w tym miejscu napisać, że był to do tej pory zdecydowanie najtrudniejszy mecz „Wojskowych” w bieżących rozgrywkach. Był to ostatni sprawdzian przed arcyważnym pojedynkiem z Brondby w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy. Dość bolesny dla miejscowych kibiców.
Bardzo wymagający, fizyczny mecz dwóch drużyn w formie. To, że tak będzie, wiadome było już przed meczem. Tę kwestię jedynie potwierdziło boisko, na którym działo się doprawdy wiele.
Przed omówieniem aspektów sportowych napiszemy jeszcze krótko o oprawie kibiców Legii Warszawa. Z okazji 80. rocznicy powstania warszawskiego na całym stadionie najpierw zabrzmiał utwór „Warszawskie dzieci”, a chwilę później hymn Polski, „Mazurek Dąbrowskiego”. Wszystko zostało podsumowane piękną oprawą wizualną. Z tego miejsca chcemy w imieniu całej redakcji pogratulować tak pięknego upamiętnienia tego wydarzenia… Piłkarze Legii zawiedli, ale kibice tego klubu wręcz przeciwnie – TOP!
Teraz czas skupić się na sporcie.
Pierwszy poważny rywal, pierwszy stracony gol, pierwsza porażka
W tytule akapitu nie chodzi o umniejszenie klasy czy to Zagłębiu Lubin, czy to Koronie Kielce, czy to Caernarfon (może trochę w przypadku tego ostatniego). Bardziej o zaznaczenie jakości, jaką pokazali piłkarze Piasta Gliwice w meczu z rozpędzoną na początku tego sezonu Legią. Bo tak naprawdę Piast był od Legii drużyną lepszą i to momentami dość znacznie.
Można zaryzykować stwierdzenie, że od pozostałych trzech wymienionych klubów razem wziętych Piast generował znacznie większe zagrożenie tylko w samej pierwszej połowie. Nie mówiąc już o tym, że i w drugiej nie spuszczał z tonu, cały czas napierał i w końcu, trzeba powiedzieć uczciwie, zasłużenie wygrał z faworyzowanym zespołem „Wojskowych”. Vuković zdecydowanie ograł taktycznie Feio i niepostrzeżenie wdarł się ze swoim zespołem na drugą pozycję w ekstraklasie. „Piastunki” straciły punkty jedynie z Cracovią w 1. kolejce, natomiast ci, którzy pamiętają ten mecz, chyba dobrze wiedzą, że to one przeważały w tym starciu.











