Jak poinformował na Twitterze Bogusław Leśnodorski, Legia Warszawa została ukarana walkowerem za mecz z Jagiellonią Białystok.
Władze PZPN rozważały kilka opcji. Oprócz walkoweru na korzyść Jagiellonii w grę wchodził walkower obustronny. Sugerowano też dokończenie meczu w innym terminie bez udziału publiczności. Takie rozwiązanie od początku było jednak uważane za mało prawdopodobne. Ostateczna decyzja była jednak najgorsza z możliwych dla stołecznego klubu. Legia została ukarana walkowerem, a Jagiellonia może dopisać sobie w tabeli trzy punkty.

Legia została także ukarana karą finansową w wysokości 100 tysięcy złotych. Z kolei stadion przy ulicy Łazienkowskiej zostanie zamknięty na trzy mecze, z czego dwa w zawieszeniu. Dodatkowo zarówno kibice Legii, jak i Jagiellonii nie będą mogli brać udziału w meczach wyjazdowych przez sześć miesięcy.
− Jedyny pozytyw tego bezsensownego walkowera jest taki, że może zmusi ludzi do myślenia. − pisał na Twitterze znany dziennikarz Marek Wawrzynowski.
To jeszcze nie koniec konsekwencji związanych z przerwaniem meczu w Warszawie. Władze miasta rozważają nawet wypowiedzenie umowy najmu stadionu. Wygląda na to, że ten mecz będzie najbardziej kosztowny w historii Legii Warszawa.











