W swoim trzecim spotkaniu sparingowym podczas zgrupowania we Francji warszawska Legia uległa Stade Rennes 0:1. Bramkę na wagę zwycięstwa dla francuzów zdobył Jerome Leroy.
Już w 12. minucie pojedynek oko w oko Victora Martino z Marijanem Antoloviciem mógł przynieść prowadzenie ekipie Rennes. Jednak Chorwat stanął na wysokości zadania i popisał się wyśmienitą interwencją, skutecznie wybijając piłkę nogami. Na odpowiedź legionistów czekaliśmy niecałe 10 minut, kiedy to Jakub Wawrzyniak próbował strzału przewrotką, a Ivica Vrdoljak potężnie uderzał z za pola karnego, jednak piłka nie znalazła drogi do siatki Nicolasa Doucheza. Doskonałą szansę na strzelenie gola miał też Bruno Mezenga, ale Brazylijczyk nie zdołał pokonać golkipera Rennes w sytuacji jeden na jednego.

W drugiej połowie nieoczekiwany prezent otrzymał Wawrzyniak, któremu piłka dość przypadkowo spadła wprost pod nogi. Obrońca Legii nie zdołał jednak wykorzystać znakomitej okazji i skończyło się tylko na rzucie rożnym. Swoimi nieprzeciętnymi umiejętnościami błysnął też Manu, który podczas rajdu prawym skrzydłem wprost ośmieszał swoich rywali. Szkoda tylko, że jego akcja była tyle efektowna co nieefektywna. Później do głosu doszli Francuzi i w 69. minucie ostrzeżenie golkiperowi i obrońcom Legii dał Ismael Bangoura, który jednak zdaniem sędziego znalazł się na pozycji spalonej. W końcu 75. minuta przyniosła rozstrzygnięcie. Po faulu jednego piłkarzy Legii, w polu karnym „jedenastkę” na bramkę zamienił Jerome Leroy i ustalił wynik spotkania na 1:0.
Rennes – Legia Warszawa 1:0 (0:0)
Leroy 75’ karny
Legia Warszawa: Antolović − Jędrzejczyk (Owona-Ndong 79’), Kneżević, Wawrzyniak, Komorowski (Żyro 79’) − Manu (Szałachowski 72’), Borysiuk (Dong 79’), Vrdoljak, Cabral (Giza 72’), Rybus (Radović 46’) − Bruno Mezenga (Chinyama 59’)











