W drugim niedzielnym meczu 12. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Legia Warszawa podejmie na własnym terenie rewelację zeszłego sezonu, Piasta Gliwice. Jeśli podopieczni Jana Urbana chcą utrzymać pozycję lidera w ligowej tabeli, muszą przynajmniej zremisować z „Piastunkami”, którzy tanio skóry nie zamierzają sprzedać, pomimo iż w obecnym sezonie zespół Piasta póki co, nie zachwyca.
W poprzedniej kolejce Legia poniosła pierwszą porażkę w sezonie. „Wojskowi” wrócili na tarczy z Krakowa, gdzie miejscowa Wisła po bramce Pawła Brożka pokonała stołeczny klub 1:0. Pomimo tej porażki zawodnicy Jana Urbana utrzymali się na pozycji lidera rozgrywek. Piast Gliwice natomiast w poprzedniej kolejce musiał uznać wyższość w małych derbach Ruchu Chorzów, który pokonał graczy Marcina Brosza 2:0. Była to piąta porażka Piasta w tegorocznych rozgrywkach. Gliwiczanie po 11. kolejce T-ME plasują się na dziesiątej pozycji.

W barwach Legii w niedzielnym meczu nie będą mogli wystąpić: Inaki Astiz, którego dopadło przeziębienie, Łukasz Broź, zmuszony do pauzowania za przekroczenie limitu żółtych kartek oraz Dusan Kusiak, który nie wystąpi z wiadomych względów. Do treningów na pełnych obrotach Słowak ma wrócić za mniej więcej dwa tygodnie. Sytuacja kadrowa gliwiczan wygląda lepiej. Jutro na pewno Marcin Brosz nie będzie mógł skorzystać z usług Carlosa Martineza, który musi odbyć karę za cztery żółte kartki ujrzane w tym sezonie. Reszta zawodników powinna być do dyspozycji szkoleniowca Piasta.
Według Brosza jego zespół musi zagrać świetnie, aby pomyśleć o jakiejkolwiek zdobyczy punktowej. – Musimy wznieść się na wyżyny naszych umiejętności. Należy być przygotowanym pod każdym względem na to spotkanie – fizycznym, taktycznym, ale również i mentalnym. Wierzymy, że możemy zagrać tak, aby zdobyć punkty, które są dla nas niezwykle ważne. Znamy wartość naszych piłkarzy i potyczka z Legią raczej nie zmieni obrazu i jakości gry, którą prezentujemy – powiedział trener urodzony w Knurowie.

Jan Urban przed niedzielnym pojedynkiem mówi, że zwycięstwo w jutrzejszym meczu jego drużynie jest bardzo potrzebne. – Piast, jak każdy inny zespół, zrobi wszystko, by sprawić w Warszawie niespodziankę. Ale nam po ostatnich porażkach zwycięstwo jest bardzo potrzebne. Po przegranym meczu najlepszym lekarstwem na wszystko jest zwycięstwo, a my nie mieliśmy do tego okazji, bo po porażkach z Apollonem i Wisłą przyszła pora na przerwę reprezentacyjną. Dobrze byłoby kolejny etap wielu spotkań, co trzy, cztery dni, zacząć od zwycięstwa.











