W ten weekend mecze T-Mobile Ekstraklasy nie odbyły się, co nie znaczy, że zespoły próżnowały. W sobotę Legia Warszawa ograła 2:0 Mazura Karczew w meczu sparingowym.
Trzecioligowiec w pierwszej połowie nie dał sobie wbić żadnego gola, dzięki czemu do przerwy był bezbramkowy remis. Pokonać bramkarza Mazura Karczew, Dominika Pruska, w pierwszej części spotkania się po prostu nie dało. Golkiper trzecioligowca bronił wszystkie strzały takich piłkarzy, jak: Miroslav Radović, Janusz Gol czy Jakub Kosecki.

Po przerwie nie zobaczyliśmy już na boisku Jakuba Koseckiego, który został zmieniony przez 19-letniego Bartłomieja Czarneckiego. Okazało się, że ta zmiana była strzałem w dziesiątkę. Napastnik Legii już w 52. minucie wpisał się na listę strzelców. Wtedy to po akcji Radovicia i Jędrzejczyka Czarnecki otrzymał dobre podanie i na raty pokonał bramkarza rywali. Na drugiego gola czekaliśmy aż do doliczonego czasu meczu, a kolejne trafienie dołożył Bartłomiej Czarnecki. 19-latek tym razem popisał się niezłym refleksem i po zamieszaniu w polu karnym Prusaka wbił piłkę do jego bramki.
Legia Warszawa kolejny mecz ligowy rozegra w niedzielę 16 września. Jej rywalem będzie Górnik Zabrze. Do tej pory „Wojskowi” wygrali wszystkie trzy mecze i razem z Widzewem Łódź są na szczycie tabeli.
Więcej o T-Mobile Ekstraklasie znajdziecie tutaj











