Po odejściu Edsona da Silvy do Nautico Recife i Jakuba Wawrzyniaka do Panathinaikosu Ateny w Legii Warszawa zrobiła się duża luka na lewej stronie. Wiadomo już, że nie zapełni jej Jacek Krzynówek, który podpisał transfer Hannoverem. Klub ze stolicy chciał pozyskać lewego obrońcę Metalista Charków – Seweryna Gancarczyka lecz zarząd stwierdził, że jest on zbyt drogi. W przyszłym sezonie w Legii na lewej stronie będą występować najprawdopodobniej Tomasz Kiełbowicz i Maciej Rybus na lewej pomocy. Ale czy są to zawodnicy, którzy będą godnie walczyć o Mistrza Polski? Wkrótce się przekonamy.
Mirosław Trzeciak – osoba odpowiedzialna w Warszawie za politykę transferową szukał następcy Jakuba Wawrzyniaka nie tylko w Polsce ale i poza granicami kraju. Pewne jest już, że do Legii w zimowym okienku transferowym nie przyjdzie Seweryn Gancarczyk, trzykrotny reprezentant Polski, który występuje w ukraińskim Metaliście Charków. Kwota, którą Legia miałaby zapłacić za tego obrońcę, jest porównywalna do tej, jaką otrzymano za transfer Jakuba Wawrzyniaka. Dla zarządu klubu z Warszawy jest to oferta nie do przyjęcia, gdyż nie można porównywać 26-letniego Jakuba Wawrzyniaka – wielokrotnego reprezentanta Polski, który był na ostatnich mistrzostwach Europy jedynym lewym obrońcą i chociaż nie grał zbyt wiele, to jego notowania są dużo wyższe aniżeli Gancarczyka, który jest dwa lata starszy i ma za sobą tylko 3 występy w reprezentacji.
Kontrakt Gancarczyka z Metalistem obowiązuje do grudnia 2009 roku, więc jeżeli do lipca nie przedłużyłby obecnej umowy, mógłby wtedy podpisać kontrakt z nowym klubem, który wszedłby w życie z początkiem 2010 roku. Sam zawodnik ukraińskiej drużyny mówi, że nikt z Legii do niego nie dzwonił i nie pytał, czy chciałby przenieść się do Warszawy.
Okazuje się jednak, że Legia nie ma zamiaru rezygnować z wzmocnienia swojego składu, gdyż od pewnego czasu toczą się rozmowy z zawodnikiem Polonii Bytom – Marcinem Komorowskim. Klub z Bytomia jest bliski zaakceptowania kwoty, którą zaproponowali włodarze klubu z Łazienkowskiej. Bardzo prawdopodobne jest, że transfer zostanie sfinalizowany już dzisiaj.
Zarząd Legii stara się bardzo, ale czy dobrym posunięciem była sprzedaż Jakuba Wawrzyniaka do Grecji? Na wszystkie pytania z pewnością odpowie nam już niedługo startująca Ekstraklasa.










